sobota, 16 grudnia 2017 r.

Puławy

Puławy: Zmiany w centrum miasta. Nowy plan zagospodarowania

Dodano: 25 maja 2015, 09:25

Czy ul. Piłsudskiego w Puławach stanie się deptakiem? Dyskusja na temat dopiero się rozpocznie<br />
Czy ul. Piłsudskiego w Puławach stanie się deptakiem? Dyskusja na temat dopiero się rozpocznie

Duże zmiany czekają okolice ulic Centralnej i Piłsudskiego. Ruszają prace nad przygotowaniem nowego planu zagospodarowania centrum miasta

Puławy to miasto, w którym nie wykształciło się tradycyjne centrum. Nie ma jednego głównego placu, ani deptaka otoczonego kamienicami, gdzie zlokalizowane byłyby sklepy czy knajpki i restauracje.

Zamiast tego są dwie, szerokie, jednokierunkowe ulice, pomiędzy którymi ciągnie się nieuporządkowana zabudowa. Pawilony handlowe mieszają się z budkami z początku lat 90-tych, oddzielone od siebie niezagospodarowanymi działkami, a wszystko otoczone jest gęstwiną mało estetycznych szyldów i płacht reklamowych.

Pomysłów na to, żeby ten stan zmienić jest wiele. Na wyburzanie się nie zanosi, ale władze miasta mogą wpłynąć choćby na to, żeby plac po byłym targowisku, czyli tzw. Manhattanie, w przyszłości został sensownie zabudowany. Jednym z kroków w tym kierunku będzie decyzja o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu dla centrum. Uchwała w tej sprawie ma zostać podjęta podczas najbliższej sesji, w czwartek 28 maja.

– Musimy pamiętać o tym, że ten teren w 7/8 należy do prywatnych właścicieli, a oni nie muszą się ze sobą dogadywać. Ja w tym miejscu widziałabym piętrowe garaże z częścią pod usługi – mówi Izabela Giedrojć, kierownik Biura Zieleni Miejskiej.

Jeden z pomysłów na zagospodarowanie tej części miasta, mówi o zamknięciu dla ruchu ulicy Piłsudskiego, gdzie miałby powstać deptak. To rozwiązanie posiada jednak wiele wad. Chodzi o obawy, że może zakorkować się ulica Centralna, co z pewnością nie spodobałoby się kierowcom.

Czy mogłoby tam być więcej terenów zielonych? Według urzędników nie jest to dobry pomysł. – Uważam, że na zieleń nie ma tam miejsca. Powinniśmy postawić na dalszą zabudowę usługowo-mieszkalną – mówi Krzysztof Szczepański, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich, który podkreśla, że odpowiedzialnymi za postawienie kolejnych budynków będą jednak prywatni właściciele.

Czytaj więcej o: Puławy
Gość
Daniel
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 maja 2015 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę, że władze miasta nie mają się czym zająć, niech wykupią plac po targowisku od Pana S. i niech tam robią deptak, bo żadne reklamy w centrum nie szpecą tak bardzo jak plac po Manhattanie. Mam nadzieję, ze w przypadku chęci zlikwidowania znajdzie grupa chętnych do przeprowadzenia protestu przed UM i pokaże panu Groblowi że skoro go wybraliśmy to ma być jak my chcemy a nie jak jemumu się widzi.
Rozwiń
Daniel
Daniel (25 maja 2015 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do gościa, post z godziny 10:31: to otwórz oczy, na ślepo ciężko się chodzi i można np. uderzyć się o znak drogowy. Trudno o bardziej zasyfione reklamami miejsce jak centrum Puław, szczególnie obwieszony szmatami z każdej strony Tasiemiec, praktycznie już nie widać budynku spod nich, gorzej jest chyba tylko w Bangladeszu. Tych fikuśnych domków z daszkami, wyrwanych rodem z epoki disco polo też nie widzisz...

Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2015 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Rewelacja", no naprawdę "rewelacja" z tym piętrowym parkingiem w centrum miasta. Czy ktoś już pomyślał, aby pani Giedrojć przyznać podwyżkę a może jakąś nagrodę? Parking pewnie będzie tak samo piękny jak puławska zieleń "spod siekiry i sznurka"
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2015 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie redaktorze, mieszkam w Puławach i nie widzę w "centrum" tych szyldów i płacht reklamowych o których pan pisze. Co to budek to też mocno się zastanawiam. Wypadałoby odpowiednio zilustrować artykuł, lub nie wypisywać bzdur.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!