poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Wycofają najtańsze jaja z chowu klatkowego. Chodzi o świadomość ekologiczną klientów

Dodano: 25 maja 2017, 16:19

Unijne przepisy obowiązujące od 2012 r. dopuszczają produkcję jaj jedynie w tzw. klatkach zmodyfikowanych o ściśle określonej powierzchni przypadającej na jedną kurę, wyposażonych w określoną liczbę gniazd, grzęd, karmideł i poideł
Unijne przepisy obowiązujące od 2012 r. dopuszczają produkcję jaj jedynie w tzw. klatkach zmodyfikowanych o ściśle określonej powierzchni przypadającej na jedną kurę, wyposażonych w określoną liczbę gniazd, grzęd, karmideł i poideł (fot. Archiwum)

Kilka dużych sieci handlowych chce powoli wycofać ze swojej oferty jajka z chowu klatkowego. Producentów jajek czeka przebranżowienie, a klientów podwyżki.

Wiele wskazuje na to, że za kilka lat w sklepach dużych sieci handlowych nie znajdziemy już tanich jajek z chowu klatkowego. Takie sieci jak Biedronka, Lidl czy Carrefour w swojej ofercie chcą mieć tylko jaja od kur hodowanych w bardziej humanitarnych warunkach.

– Biedronka zdecydowała się wycofać świeże jaja pochodzące z chowu klatkowego do końca 2025 r. – informuje biuro prasowe Jeronimo Martins Polska S.A. – Decyzja wynika ze strategii zrównoważonego rozwoju Grupy Jeronimo Martins.

Po podobne argumenty sięgają też inne sieci. – Wspieramy naszych producentów w rozwoju, dlatego rozmawiamy z nimi o przejściu na inne metody produkcji jaj – informuje Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska. – Naszym celem jest także budowanie świadomości ekologicznej wśród klientów – dodaje.

Decyzję dużych sieci handlowych pochwala hodowca drobiu z podlubelskiej gminy Niemce, który sprzedaje jajka z wolnego wybiegu.

– W klatce jajko jest sztucznie pędzone – tłumaczy. – Moje kury nie siedzą zamknięte w klatkach, tylko od rana do nocy są na dworze. To widać w jakości. Skorupka jest grubsza i białko gęściejsze. Jajko wyróżnia się nie tylko wizualnie, ale też smakowo.

– Być może jajka z wolnego wybiegu są lepsze, ale też i droższe – stwierdza pani Anna z Lublina. – Ja nie mogę sobie pozwolić na jajko za 70 czy 80 groszy. Kupuję te najtańsze, za 40 groszy, od kur trzymanych w klatkach. Dlatego pomysł marketów wcale mnie nie cieszy.

– Myślę, że w najbliższym czasie trzeba będzie się przebranżowić – stwierdza Grzegorz Wiejak z Fermy Drobiu w Kazimierzówce koło Lublina, który miesięcznie produkuje ok. 700 tys. jajek „trójek”. – Jesteśmy w stanie dostosować się do rynku. Pewnie zmienimy produkcję z klatkowego na wolny wybieg.

Producent nie jest jednak przekonany, że jajka z chowu ściółkowego czy wolnego wybiegu są rzeczywiście od „trójek” lepsze. – Mamy HACCAP, jaja są cyklicznie badane przez niezależne służby, a kury żyją w lepszych warunkach – podkreśla Wiejak.

Na terenie województwa lubelskiego jest 6 dużych ferm, na których kury nioski żyją na wolnym wybiegu. W chowie ściółkowym niosą się na 13 fermach, a w klatkach na 9.

Dla Dziennika

Dr Kornel Kasperek

Katedra Biologicznych Podstaw Produkcji Zwierzęcej, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

Moim zdaniem, rezygnacja ze sprzedaży jaj pochodzących od z kur z chowu klatkowego jest swojego rodzaju reklamą sieci zapowiadających taką zmianę. Wykorzystano tu kwestie etyczne, które mają mocne oddziaływanie na dużą grupę społeczeństwa czyli potencjalnych i obecnych klientów kojarzących klatkę jako „coś złego”.

Nigdzie na świecie producentów drobiu nie obowiązują tak rygorystyczne regulacje, jak te stosowane w Unii Europejskiej, a w konsekwencji i w Polsce. Przepisy obowiązujące od 2012 r. dopuszczają produkcję jaj jedynie w tzw. klatkach zmodyfikowanych o ściśle określonej powierzchni przypadającej na jedną kurę, wyposażonych w określoną liczbę gniazd, grzęd, karmideł i poideł oraz spełniających warunki do dziobania, drapania oraz skracania pazurów. 

Alternatywne systemy chowu, czyli w kolejności: ściółkowy, wolnowybiegowy i ekologiczny, pozwalają ptakom na wyższą ekspresję naturalnych zachowań, jednak nie można mówić, że ptaki w klatkach są ich całkowicie pozbawione.

Kody na jajkach - jak czytać?

Pierwsza cyfra na jajku oznacza sposób chodu kur niosek.

3 – chów klatkowy
2 – chów ściółkowy
1 – chów wolnowybiegowy
0 – chów ekologiczny

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 listopada 2017 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
będzie drożej to wrócą
Rozwiń
Gość
Gość (26 maja 2017 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moje kury też są na wolnym wybiegu, ale skorupki mają często bardzo cienkie. Brakuje im wapna. Jednak jaja są ogromne i smaczne.
Rozwiń
Gość
Gość (26 maja 2017 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech każdy z was zobaczy w realu jak wygląda kurza ferma od środka. Nie sięgnięcie po ich jajka już nigdy.
Rozwiń
Gość
Gość (26 maja 2017 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I naiwnie myślicie, że właściciele ferm będą uczciwi?!
Rozwiń
Gość
Gość (26 maja 2017 o 07:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram, skoro litujemy się nad psami uwiązanymi na łańcuchach do budy to dlaczego nie robimy tego samego w stosunku do kur w klatkach i krów które cały rok przebywają w oborze i łąki na oczy nie widzą?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!