Sport

Avia uratowała remis z Orlętami w ostatniej chwili

Dodano: 4 września 2016, 12:26

Avia w ostatniej chwili uratowała remis w starciu z Orlętami<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Avia w ostatniej chwili uratowała remis w starciu z Orlętami
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Po drugich, sobotnich derbach województwa lubelskiego w zdecydowanie lepszych nastrojach są piłkarze i kibice Avii. Świdniczanie byli faworytem starcia z Orlętami, ale biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich uratowali remis 2:2 powinni być zadowoleni

Drużyna Jacka Ziarkowskiego była rewelacją początkowej fazy rozgrywek. Pięć zwycięstw z rzędu na starcie ligi to świetny wynik. Niestety piąta wygrana z Wisłą II Kraków została anulowana, bo rywale wycofali się z ligi. Na dodatek w środowej serii gier żółto-niebiescy ulegli Unii Tarnów 1:2. Wszyscy zastanawiali się jaki wpływ na Avię będą miały oba zdarzenia.

Orlęta były z kolei podbudowane wygraną z Podhalem Nowy Targ (2:0). Od początku groźniejsza była drużyna gospodarzy. Ich zapędy ostudził jednak Mateusz Majewski, który łatwo poradził sobie z Robertem Kazubskim i po chwili idealnie uderzył po długim rogu mimo ostrego kąta. W 25 minucie mogło być 0:2, ale Grzegorz Romaniuk w sytuacji sam na sam z Konradem Zacharskim nie znalazł sposobu na bramkarza rywali.

Po zmianie stron szczęścia po strzałach z dystansu próbowali Piotr Zmorzyński i Wojciech Białek. Obu graczom zabrakło niewiele, żeby cieszyć się z bramek. W 65 minucie wymarzoną okazję miał Krystian Mroczek, który stanął oko w oko z Krzysztofem Stężałą. Doświadczony golkiper wygrał ten pojedynek.

Zawodnik Avii poprawił się kilka chwil później. Białek zacentrował z rzutu rożnego i były gracz Motoru wreszcie doprowadził do wyrównania. Piłkarze Jacka Ziarkowskiego poczuli krew i ruszyli do zmasowanego ataku. Groźnie uderzał Patryk Czułowski, gospodarze mieli dwa kolejne rzuty rożne, ale nie zdołali po raz drugi wpisać się na listę strzelców. Jak powinno się kończyć akcje rywalom pokazał Zmorzyński. Poszedł sam na przebój i huknął do siatki.

W samej końcówce sporo działo się jeszcze na boisku przy ul. Sportowej. Paweł Piątek zmarnował doskonałą szansę na zamknięcie zawodów z kilku metrów. Przemysław Kanarek wyleciał z boiska po drugiej żółtej kartce, a w nerwowych, ostatnich fragmentach bombę z dystansu posłał Karol Kalita i to on uratował punkt dla żółto-niebieskich w czwartej z sześciu doliczonych minut gry.

OPINIE PO MECZU

Damian Panek (trener Orląt)

– Lekki niedosyt na pewno jest, bo straciliśmy bramkę w 94 minucie. Z drugiej strony Avia była lepszym zespołem. Grała głównie na naszej połowie. Mieliśmy jednak swoje sytuacje i wszystko mogło się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby np. na 2:0 strzelił Grzesiek Romaniuk. Wiedzieliśmy, że rywale są mocni w kontrach i próbowaliśmy ich zatrzymać. To nam się udało, ale dwa gole straciliśmy po stałych fragmentach gry. Szkoda, że tak się potoczyło, bo mogliśmy wygrać. Trzeba jednak pamiętać, że drużyna ze Świdnika jest czołowym zespołem tej ligi i punkt zdobyty na tym trudnym terenie jest bardzo cenny. Czy mecz był brutalny? Nie wydaje mi się. Wiem, że gracze Avii doznali kilku urazów, ale derby to zawsze dodatkowa motywacja.

Adam Nowak (piłkarz Avii)

– Nie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie. Cieszymy się, że udało się uratować remis, ale wszystko miało wyglądać zupełnie inaczej. Długimi fragmentami dominowaliśmy jednak na 0:1 strzeliliśmy sobie praktycznie sami. Czekamy na wieści odnośnie kontuzji Michała Jeleniewskiego, bo dostał łokciem prosto w oko i nie widział na nie zaraz po tym ciosie. Mamy nadzieję, że to jednak nic poważnego. Byliśmy trochę zaskoczeni agresją rywali.

Avia Świdnik – Orlęta Radzyń Podlaski 2:2 (0:1)

Bramki: Mroczek (72), Kalita (90+4) – Majewski (18), Zmorzyński (78).

Avia: Zacharski – Kazubski, Maciejewski, J. Szymala (75 Kozłowski), Barański, Nowak (59 Kalita), Orzędowski (84 Jele-niewski, 87 Feret), Wołos, Mroczek, Czułowski, Białek.

Orlęta: Stężała – Kanarek, Zarzecki, Konaszewski, Szymala, Powałka, Borysiuk, Zuber (62 Kot), Romaniuk (75 Pawlina), Zmorzyński (90 Mazurek), Majewski (90 Piątek).

Żółte kartki: Kazubski, Barański – P. Szymala, Borysiuk, Kot, Kanarek.

Sędziował: Mateusz Nowak (Stalowa Wola). Widzów: 700.

Krzyś
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Krzyś
Krzyś (6 września 2016 o 02:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hahaha wy jesteście wszyscy analfabeci.
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2016 o 22:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te yuzum czy yełop ciekawe czy byłbyś taki cwaniak face tu face. Bo ukryty w sieci to ty mocny
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2016 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A odnosnie agresywnosci to zgadzam sie ze zawodnicy z Radzynia tym sie tylko wyroznili. Wiec po co ta spinka . Przypominam ze nie wyfrali meczu a zachowuja sie jakby awans zrobili
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2016 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jeśli uczycie trenera Avii kultury to spójrzcie na waszego on świetnie się zachowywał na meczu. A tan Kot to co bierze? Ale niech zmniejszy dawki bo mu mozg sie zlasuje
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2016 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Buraki z Radzynia nawet wypowiedzi trenera Avii nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem. Trzeba było do szkole chodzić A nie krowy dobić. Kto przegrał mecz ze musi umieć przegrywać i kto ich straszy przed rewanzem. Zakompleksieni gnije w dresach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!