Koszykówka

Pszczółka AZS UMCS Lublin - Ślęza Wrocław. Od tego meczu wiele zależy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2015, 08:00

Rozgrywane w walentynkowy wieczór spotkanie będzie miało kolosalne znaczenie dla obu zespołów, walczących o awans do play-off i zajęcie jak najwyższej pozycji, pozwalającej na uniknięcie w pierwszej rundzie Wisły Can-Pack Kraków.

Jeśli wygrają gospodynie, ich przewaga nad Pszczółka AZS UMCS wzrośnie do dwóch wygranych, co postawi je w komfortowej sytuacji. Ewentualne zwycięstwo przyjezdnych sprawi, że obie ekipy zrównają się punktami i kwestia play-off pozostanie otwarta.

– To będzie dla nas bardzo ważny mecz, zdajemy sobie z tego sprawę i zamierzamy podejść do niego w stu procentach zmobilizowane i zdeterminowane. Musimy być jednością w defensywie i uniknąć indywidualnych błędów. Tylko w ten sposób możemy powalczyć o zwycięstwo – mówi Dara Taylor, rozgrywając akademiczek.

Dla czarnoskórej zawodniczki będzie to pierwsze spotkanie ze Ślęzą. Gdy oba zespoły grały ze sobą w Lublinie Taylor nie mogła wystąpić z powodu kontuzji. Również dlatego wrocławianki wygrały ten mecz zaskakująco łatwo, 73:54. Od tego czasu lublinianki dość mocno się wzmocniły. Do zespołu dołączyły Asya Bussie, Angel Robinson oraz Olivia Tumiałowicz. Wszystkie trzy stały się mocnymi punktami Pszczółki.

Ale Ślęza także pozyskała nowe koszykarki: Adrianne Ross z Widzewa Łódź i Magdalenę Leciejewską, która w poprzednim sezonie występowała w CCC Polkowice, a ostatnio miała kilkumiesięczną przerwę w grze. Do tego doszła też zmiana na stanowisku trenera.

Krzysztof Szwej zastąpił Radosława Czerniaka. Za zmianami poszły wyniki, bo wrocławianki wygrały trzy z pięciu spotkań w 2015 roku. Największą gwiazdą wciąż pozostaje jednak najskuteczniejsza zawodniczka ligi, Jhasmin Player, zdobywająca średnio ponad 22 punkty na mecz.

Żeby zagrać w play-off Pszczółki muszą poradzić sobie nie tylko ze Ślęzą, ale także z Glucose ROW Rybnik oraz MKK Siedlce, z którymi zmierzą się w dwóch następnych kolejkach.

– Musimy wygrać przynajmniej dwa z trzech najbliższych spotkań. To bardzo ciężkie zadanie, tym bardziej, że nie do końca wiemy, czego spodziewać się po rywalkach. Siedlce grają bardzo w kratkę, raz zawodzą, innym razem grają świetne zawody. Z kolei Ślęza mocno się wzmocniła, nie będzie łatwo wygrać na ich terenie. Musimy jednak wygrać, żeby kwestii dwóch zwycięstw nie odkładać na koniec – przekonuje kapitan zespołu Aneta Kotnis.

– Najważniejsze, że wciąż wszystko jest zależne od nas. Jeśli będziemy grały dobrze i wygrywały, awansujemy do play-off i nikt nam w tym nie przeszkodzi – kończy Taylor.
  Edytuj ten wpis
bikiniarz
kibic
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bikiniarz
bikiniarz (15 lutego 2015 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Redaktor, ktory wie o czym pisze!!!!! Oliwia Tumiałowicz????? Dramat

Redaktor Tumanowicz...

Rozwiń
kibic
kibic (13 lutego 2015 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Redaktor, ktory wie o czym pisze!!!!! Oliwia Tumiałowicz????? Dramat
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

10 KOLEJKA
Legia Warszawa - Polpharma Starogard 60:82
Trefl Sopot - TBV Start Lublin 66:81
Miasto Szkła - Rosa Radom 85:103
MKS Dąbrowa - Anwil Włocławek 86:84
Asseco Gdynia - Stelmet Zielona Góra 70:71
BM Slam Stal Ostrów - King Szczecin 91:101
PGE Turów Zgorzelec - AZS Koszalin 106:78
GTK Gliwice - Polski Cukier Toruń
MKS Dąbrowa - Czarni Słupsk

TABELA

1. Anwil 11 20 1029 -835
2. Stelmet 11 19 935-828
3. King Szczecin 12 19 1038-1004
4. Dąbrowa Górnicza 10 18 849-791
5. Polski Cukier 10 17 838-760
6. Turów 11 17 969-960
7. Polpharma 9 16 762-687
8. Trefl Sopot 10 16 832-783
9. Asseco 10 15 827-829
10. TBV Start 10 14 808-820
11. AZS Koszalin 11 14 872-984
12. Czarni 11 14 841-956
13. Rosa Radom 9 13 745-751
14. Miasto Szkła 10 13 786-889
15. Ostrów Wlkp. 8 12 627-609
16. Gliwice 9 11 713-816
17. Legia 10 10 714-883
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!