Sport

Motor - JKS 2:0. W sobotę mecz ze Spartakusem Daleszyce

Dodano: 18 sierpnia 2016, 12:31

Kamil Stachyra zdobył drugą bramkę dla Motoru w meczu z JKS<br />
FOT. TOMASZ LEWTAK/MOTORLUBLIN.EU
Kamil Stachyra zdobył drugą bramkę dla Motoru w meczu z JKS
FOT. TOMASZ LEWTAK/MOTORLUBLIN.EU

Dopiero w trzeciej serii gier piłkarze Motoru zdobyli pierwsze punkty w nowym sezonie. W środę podopieczni trenera Jacka Magnuszewskiego wygrali z JKS Jarosław 2:0. W sobotę o godz. 19 znowu zagrają u siebie. Tym razem ze Spartakusem Daleszyce

Po dwóch porażkach z teoretycznie słabszymi rywalami żółto-biało-niebiescy nie mieli łatwego życia. Działacze zdecydowali się szybko zmienić trenera i Tomasza Złomańczuka zastąpił Jacek Magnuszewski. Po wpadce z Cosmosem Nowotaniec w drugiej serii gier (1:2) zarząd postanowił ukarać finansowo drużynę. Dodatkowo przed starciem z JKS na treningu pojawili się także niezadowoleni kibice i obie strony sobie porozmawiały.

Działania fanów i działaczy przyniosły skutek w środę. Motor wygrał pierwsze spotkanie chociaż łatwo nie było. W 20 minucie Marcin Michota dał gospodarzom prowadzenie, a po godzinie gry wynik ustalił Kamil Stachyra, który dobił uderzenie z rzutu wolnego Artura Gieragi. – Przez ostatnie dni próbowaliśmy podnieść zespół mentalnie, bo sytuacja nie była wesoła. Nie pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele i cieszymy się z wygranej. Na pewno czeka nas jednak sporo pracy – ocenia trener Magnuszewski.

Mariusz Sawa, opiekun JKS przyznał, że Motor wygrał zasłużenie. Miał też jednak wątpliwości odnośnie jednej decyzji sędziego. – Gdyby Paweł Socha dostał czerwoną kartkę za interwencję poza swoją szesnastką, to wszystko mogłoby się skończyć inaczej. Lublinianie byli jednak lepsi – wyjaśnia Sawa.

W sobotę Kamil Oziemczuk i spółka będą chcieli pójść za ciosem i ograć Spartakusa. Dwie wpadki w rundzie zdecydowanie wystarczą. – Bardzo potrzebowaliśmy tego zwycięstwa – przyznaje Kamil Stachyra. – Nareszcie się udało i możemy trochę odetchnąć. Wiadomo, że wszyscy wyjątkowo mobilizują się na Motor. Piłkarze Cosmosu w niedzielę cieszyli się jakby zdobyli mistrzostwo Polski. Rozumiemy to jednak, bo jesteśmy faworytem ligi i będziemy musieli nauczyć się z tym radzić.

Popularny „Kapi” przyznaje także, że podobnie będzie zapewne w sobotnim meczu. – Spartakus ma w składzie kilku byłych graczy Korony Kielce. Trenerem też jest Dariusz Kozubek znany z gry w tym zespole. Nie ma łatwych rywali, ale liczymy, że trzy punkty zostaną w Lublinie.

Motor Lublin – JKS 1909 Jarosław 2:0 (1:0)

Bramki: Michota (20), Stachyra (59).

Motor: Socha – Kowalczyk, Gieraga, Tadrowski, Dykij – Michota (88 Gąsiorowski), Tymosiak, Król (76 Piekarski), Oziemczuk (81 Zaniewski), Kaczmarek – Stachyra (85 Kamiński).

JKS: Strączek – Daszyk, Świech, Sobol, Gliniak, Kłusek, Kycko, Kaganek (77 Bała), Rop (85 Czyż), Pękala (46 Aab), Raba (74 Surmiak).

Żółte kartki: Świech, Kłusek (JKS).

Sędziował: Kamil Adamski (Kielce). Widzów: 1796.

Czytaj więcej o: III liga Motor Lublin
Lubelak
irek1022
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lubelak
Lubelak (19 sierpnia 2016 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No Białka Motor nie chciał, Drozda też nie chciał, ale chce Szpaka!
Rozwiń
irek1022
irek1022 (18 sierpnia 2016 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
3:0 dla nie motor, bo nawet nie wiem z kim ten Motor gra, tak duże miasto , z takimi stadionami i leci ogony....jak kogoś uraziłem , to polecam się
Rozwiń
Gość
Gość (18 sierpnia 2016 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z kiem ten mecz? Spartakus cooo? Ło Boże zabiere krowy z łaki
Rozwiń
Gelo
Gelo (18 sierpnia 2016 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Białek  Motor ma daleko gdzieś bo gdy facet miał problemy to Motor miał go gdzieś. A teraz gdy facet jest w formie to się patrzy w jego stronę. To jest człowiek honoru więc jak napisałeś woli brać 2 tysie niż grać dla Spartakusa.
Rozwiń
Gość
Gość (18 sierpnia 2016 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie chcieliście najlepszego strzelca ligi ubiegłego sezonu - Białka, a ten nadal strzela, jak na zawołanie. oczywiście wczoraj też. Motor potrzebuje takiego egzekutora, który z łatwością zdobywa bramki. I to egzekutora, który ma w Avii 2000,00zł pensji! Ale po co? nie ma menagera Białek to komu odsyp?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

15. KOLEJKA 3-5 listopada
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:1
Bruk-Bet Termalica - Piast Gliwice 2:1
Górnik Zabrze - Lech Poznań 3:1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:0
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 1:3
Wisła Kraków - Sandecja Nowy Sącz 3:0
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 1:2
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:2

TABELA

1. Górnik 15 29 33-22
2. Legia 15 28 19-14
3. Jagiellonia 15 26 21-19
4. Korona 15 25 25-15
5. Lech 15 24 24-14
6. Wisła K. 15 24 19-16
7. Zagłębie 15 23 22-17
8. Wisła P. 15 20 18-20
9. Śląsk 15 20 19-22
10. Arka 15 19 15-16
11. Sandecja 15 17 14-18
12. Lechia 15 17 19-24
13. Bruk-Bet 15 16 15-19
14. Cracovia 15 15 19-23
15. Piast 15 13 16-25
16. Pogoń 15 9 12-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!