Sport

Tomasovia gra dalej w Pucharze Polski, Andoria znowu blisko sensacji

Dodano: 15 września 2016, 09:47

FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO
FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO

Przedstawiciel A klasy znowu postraszył wyżej notowanego rywala. W ramach meczu 1/4 finału Pucharu Polski ZOZPN Andoria Mircze przegrała po karnych z Ładą 1945 Biłgoraj 3:4

W poprzedniej rundzie Andoria wyeliminowała Unię Hrubieszów. Tym razem dwa razy przegrywała, ale potrafiła dwukrotnie doprowadzić do remisu. Drugiego z goli Jakub Smal zdobył zresztą w… 120 minucie. Gospodarze nie poszli jednak za ciosem, bo w serii jedenastek bramkarz gości Marcin Strzelczyk obronił dwa strzały i został bohaterem swojej drużyny. – Zawsze w pucharze nie możemy oszczędzić sobie dramaturgii. Tym razem było podobnie. Pokombinowaliśmy mocno ze składem i skoro nie ma co się lubi, czyli pewnej wygranej, to trzeba polubić, to co się ma – ocenia Ireneusz Zarczuk, trener Łady.

Co działo się w innych meczach? Tomasovia bez większych problemów poradziła sobie w Starym Zamościu z tamtejszą Omegą. Niebiesko-biali już do przerwy zaaplikowali rywalom trzy gole i po zmianie stron mogli spokojnie kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń. Bohaterem znowu był Nazar Mielnuczyk. Znowu, bo w weekend zawodnik z Ukrainy zapewnił Tomasovii trzy punkty w trudnym meczu ze Stalą Kraśnik. Tym razem dwa razy trafił do siatki. Trzecią bramkę dołożył Karol Karólak.

– To było pewne i zasłużone zwycięstwo mojej drużyny. Widać, że powoli wszystko zaczyna się zazębiać – przekonuje trener Marek Sadowski. – Po przerwie zrobiliśmy sporo zmian i rywale zdobyli przypadkowego gola. Wszystko mieliśmy jednak cały czas pod kontrolą. To dobry prognostyk przed kolejnym spotkaniem ligowym – dodaje „Sadek”. Kolejna dobra wiadomość dla kibiców z Tomaszowa Lubelskiego to wzmocnienie kadry zespołu. Do drużyny dołączył Tomasz Raczkiewicz, który przerwał grę w klubie w połowie sezonu 2013/2014. – Nigdzie ostatnio nie grał, ale naprawdę pod względem fizycznym wygląda bardzo dobrze. Jestem pewny, że okaże się przydatny dla drużyny.

Hetman zrobił swoje w starciu z juniorami Tomasovii. Gospodarze zaprezentowali się jednak z dobrej strony. Do przerwy przegrywali tylko 0:1. W drugiej odsłonie zamościanie dorzucili jednak dwa trafienia. Ponownie skutecznością błysnął najświeższy nabytek lidera IV ligi Damian Kupisz, który dwa razy wpisał się na listę strzelców. 26-latek podpisał kontrakt w miniony czwartek. Wychodzi, więc, że w niecały tydzień zdobył cztery gole dla swojego nowego zespołu. – Tym razem zagrał całe spotkanie. Zrobiliśmy spory przegląd kadr, ale muszę przyznać, że młodzież rywali naprawdę pokazała się z dobrej strony. Należą im się słowa uznania za ambicję i grę w defensywie – przyznaje Krzysztof Rysak, opiekun Hetmana.

ŚRODOWE WYNIKI

Andoria Mircze – Łada 1945 Biłgoraj 2:2, karne 3:4 (Brzyski 39, Smal 120 – Konopka 31, Lavruk 104) * Omega Stary Zamość – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:3 (Nizioł – Mielnuczyk 2, Karólak) * Grom Różaniec – Kryształ Werbkowice 0:3 (Reszczyński, Całka, Wurszt) * Tomasovia Tomaszów Lubelski juniorzy – Hetman Zamość 0:3 (Kupisz 2, Luterek). W półfinałach zmierzą się: Łada – Tomasovia i Kryształ – Hetman.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!