piątek, 20 października 2017 r.

Świdnik

Prototyp śmigłowca Sokół do rejestru zabytków. Żeby nie został zniszczony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2014, 13:15

Cenny prototyp śmigłowca Sokół może zostać zniszczony - alarmują służby ochrony zabytków. Maszyna ma być umieszczona na cokole. Zdaniem specjalistów doprowadzi to do nieodwracalnych uszkodzeń.

Wydaliśmy nakaz wstrzymania prac, przygotowujących śmigłowiec do montażu na cokole - mówi Dariusz Kopciowski, główny specjalista Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie.

Chodzi o Sokoła W-3, który w listopadzie 1979 r. podczas testów, jako pierwsza konstrukcja tego typu wzbił się w powietrze. Maszyna wykonała wówczas krótki zawis. Obecnie śmigłowiec należy do PZL Świdnik - Agusta Westland. Z okazji czerwcowych obchodów 60-lecia Świdnika, ma być umieszczony na cokole u zbiegu ul. Lotników Polskich i Tadeusza Góry.

- O wydanie stosownego zezwolenia zwróciła się do nas firma, działająca w imieniu PZL - mówi Mirosław Król, starosta świdnicki. - Nie mieliśmy merytorycznych podstaw, by odmówić. Nie wiedzieliśmy, że na cokole stanie właśnie prototyp, który pierwszy wzbił się w powietrze.

Służby konserwatorskie uznały, że Sokół powinien zostać wpisany do rejestru zabytków. Jest w na tyle dobrym stanie, że nadaje się do odrestaurowania i eksponowania, choćby na terenie fabryki. W połowie maja konserwator zabytków poprosił zarząd firmy o spotkanie, by dokładnie obejrzeć prototyp i omówić jego dalsze losy. Odpowiedź nie nadeszła. Wpisanie maszyny do rejestru jest możliwe na wniosek właściciela lub z urzędu, jeśli zabytkowi grozi zniszczenie.

- W tym przypadku jest takie zagrożenie - wyjaśnia Kopciowski. - Śmigłowiec na cokole musi być możliwie najlżejszy. Trzeba więc wymontować z niego wiele cennych elementów technicznych. Wykonać wiercenia w kadłubie. To niewątpliwie działania niszczące.

Stąd nakaz wstrzymanie robót. Nie wiadomo jednak, czy maszyna już nie została uszkodzona. Niebawem nad dalszym losem prototypu mają debatować przedstawiciele PZL, konserwator i samorządowcy.

- Jestem bliski poglądowi konserwatora - przyznaje starosta Król. - Można umieścić na skrzyżowaniu Sokoła, ale dlaczego akurat ten egzemplarz? Dla właściciela nie powinien to być problem. Chcemy w tej sprawie zaapelować do PZL.

- Będziemy namawiać firmę do uzgodnień z konserwatorem - wtóruje staroście Artur Soboń, rzecznik świdnickiego ratusza.

Co na to firma? - Jeszcze nie uzgodniliśmy stanowiska w tej sprawie - kwituje Mieczysław Majewski, prezes PZL Świdnik.

PZL Sokół W-3
Pierwszy prototyp tego śmigłowca powstał w 1978 r. Zaliczył jedynie testy na ziemi. Dzisiaj już nie istnieje. Egzemplarz, o który obecnie walczy konserwator to numer dwa. Zbudowano go w 1979 r., także do prób naziemnych. Maszyna mimo braku pełnego przygotowania wzniosła się jednak, wykonując krótki zawis nad ziemią. Próba ta odbyła się 16 listopada 1979 r. Ten dzień, przyjmuje się datę pierwszego lotu śmigłowca Sokół. W sumie prototyp o numerze 02 przepracował 3500 godzin.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!