rzy pytania do Katarzyny Świder, psychologa klinicznego z Lublina
Maria Kolesiewicz
24.10.2008 19:42
- Składa się na to wiele czynników - brzydka pogoda, mało słońca, krótki dzień. To przygnębia i sprzyja stanom depresyjnym. W dodatku myślimy o tym, że mamy jeszcze tyle miesięcy do urlopu - to nie motywuje. Zbliża się najgorszy miesiąc w roku, nie ma szybkiej nadziei na poprawę - przyniesie ją dopiero Gwiazdka, ale to jeszcze tyle czasu... Takie właśnie myślenie sprawia, że czujemy znużenie i zniechęcenie.
- My nie umiemy, albo nie chcemy odpocząć. Człowiek już nie wie, co jest ważne: praca i pieniądze, kariera - czy rodzina. Dlatego traci to, co jest cenne - zdrowie. Taki syndrom zmęczenia może wykończyć człowieka bardziej niż choroba fizyczna. Jeśli nie potrafi ustalić hierarchii wartości, jest zagrożony, bo gdy jeden element jego życiowej kariery zacznie się kruszyć, runie cały pałac, który z takim mozołem budował.
- W konsekwencji zwykle okazuje się, że nie liczy się kariera, majątek, który dziś tak łatwo stracić, a liczą się ludzie wokół nas. Trzeba inwestować w relacje międzyludzkie - tylko to jest ważna i pewna lokata.
Komentarze