Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelska klasa okręgowa: MKS Ryki - Wisła Annopol (2:0)

MKS Ryki pewnie pokonał Wisłę Annopol i dzięki temu w lepszych nastrojach kończy rundę jesienną.
- To nie jest dla nas zły sezon. Jesteśmy beniaminkiem, więc 17 punktów to przyzwoity wynik. Szkoda tylko porażki z Rykami, bo nie byliśmy gorszym zespołem, a trzy oczka podniosłyby nas w tabeli - podsumował Marcin Wróbel, trener gości. Niedzielny pojedynek był bardzo wyrównany. Obie ekipy miały swoje sytuacje, ale tylko gospodarze potrafili je wykorzystać. W 13 min świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego Piotra Jóźwika wykorzystał Sebastian Kozdrój. Goście starali się odrobić straty, ale nie byli w stanie pokonać dobrze dysponowanego Ireneusza Szlendaka. W 65 min zostali skarceni za swoją nieskuteczność, kiedy to zespołową kontrę wykończył Mateusz Madej. - Nie jestem zadowolony z naszego dorobku po rudzie jesiennej. Uważam, że mogliśmy ugrać przynajmniej trzy oczka więcej. Mocno zastanawiam się nad moją przyszłością w MKS. To stresujący zawód, a ja chyba potrzebuję odpoczynku - powiedział po meczu Krzysztof Marek, trener gospodarzy. - Jest mi żal, bo nie pokazaliśmy na boisku woli zwycięstwa. To chyba przez te dwa tygodnie przerwy. Uśpiły nas - zanalizował przyczyny porażki Wróbel. MKS Ryki - Wisła Annopol 2:0 (1:0) Bramki: Kozdrój (13), Madej (65). MKS: Szlendak - Prządka, Kozdrój, Kępka (84 Staniak), Banach, Starosz, Madej, Szymański, Jóźwik, Kłak (88 Miłosz), Krogulec. Wisła: Jabłoński - Węska, A. Maj, Dzierżak (65 Kachno), Gogół, Trębacz (60 Pokrzywa), Rybak, Stępień, Partyka, Kowalik, Plichta (80 D. Maj). Żółte kartki: Starosz, Prządka, Kępka - Kowalik. Czerwona kartka: Kowalik (88 za dwie żółte). Sędziował: Marciniak. Widzów: 200.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama