Palikot: Prezydent do szefa BOR - \"Won, gnoju!\"
- Według informacji, którą usłyszałem, pan prezydent miał się odnieść do pana generała, człowieka w mundurze \"won, gnoju\" - powiedział Janusz Palikot w TVN24. Doniesienia posła z Lubelszczyzny dementuje Kancelaria Prezydenta oraz rzecznik BOR.
- 28.11.2008 07:54
Lider lubelskiej PO stwierdził w czwartek w TVN24, że dowiedział się o tym przypadkiem, gdy znalazł się w pomieszczeniu, gdzie współpracownicy wicepremiera Grzegorza Schetyny informowali go o przebiegu spotkania Lecha Kaczyńskiego z szefem BOR Marianem Janickim. Palikot uważa, Schetyna miał o tym wcześniej usłyszeć od samego gen. Janickiego.
Gen. Marian Janicki został w czwartek wezwany przez Lecha Kaczyńskiego po tym, jak w związku z incydentem gruzińskim zawieszony w prawach szefa prezydenckiej ochrony został ppłk. Krzysztof Olszowiec. Podczas tego spotkania, wzburzony prezydent miał użyć wobec szefa BOR obraźliwego sformułowania.
- To mnie oczywiście postawi w pewnej konfuzji, bo jest to informacja, której być może nie powinienem posiadać. Posiadłem ją nieformalnie, ale według informacji, którą usłyszałem, pan prezydent miał się odnieść do pana generała, człowieka w mundurze: \"won, gnoju\" - powiedział w TVN24 Palikot.
Kancelaria i BOR zaprzeczają
\"Kancelaria Prezydenta RP kategorycznie oświadcza, że w dzisiejszej wypowiedzi poseł PO Janusz Palikot podał całkowicie nieprawdziwe informacje na temat rzekomego przebiegu rozmowy prezydenta z szefem Biura Ochrony Rządu\" - napisali w czwartek urzędnicy Kancelarii Prezydenta w oficjalnym komunikacie. \"Podczas spotkania nie padły żadne obraźliwe słowa, a opisywana sytuacja nigdy nie miała miejsca\" - głosi komunikat. Przedstawiciele kancelarii, podkreślili też, że \"wyrażają ubolewanie, iż po raz kolejny przez posła PO publicznie powtarzane są nieprawdziwe informacje i pomówienia pod adresem głowy państwa\".
Rzecznik Biura Ochrony Rządu Dariusz Aleksandrowicz również zdementował rewelacje Palikota. Jak wyjaśnił, rozmawiał o tym z szefem BOR i z jego relacji wynika, iż taka wypowiedź prezydenta nie miała miejsca.
(łm)
Reklama













Komentarze