Rolnik zginął przygnieciony wozem konnym
Mężczyzna przygnieciony przez wóz konny zginął dzisiaj w Garbowie przed stawami.
- 01.12.2008 19:05
53-latek transportował wozem drzewo. Jechał po grobli ciągnącej się tuż nad rowem melioracyjnym. W pewnym momencie wóz zsunął się z grobli do rowu przygniatając woźnicę.
Nie wiadomo jak długo mężczyzna przeleżał w rowie, ale gdy po godz. 18 zauważył go jeden z mieszkańców na ratunek było już za późno. Woźnica nie żył. Śledztwo wykaże, czy zmarł z powodu przygniecenia, czy też utopił się w rowie. Z wody wystawały tylko jego nogi. Wóz rozpadł się na kawałki, koń wyszedł z wypadku bez szwanku. Okoliczności wypadku bada prokurator.
Reklama













Komentarze