Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wozili nastolatów z w bagażniku - sąsiedzi chcą ich uwolnienia z aresztu

Ponad 70 mieszkańców podlubelskiej Głuszczyzny podpisało się pod petycją o wypuszczenie na wolność ich trzech sąsiadów aresztowanych za samosąd na miejscowych chuliganach. W czwartek Sąd Okręgowy w Lublinie będzie decydował o losie mężczyzn.
Sąd będzie rozpoznawał odwołania Marcina D., Przemysława K. i Zbigniewa B. od decyzji sądu rejonowego, który ich aresztował trzy tygodnie temu. W aktach sprawy powinna być już petycja mieszkańców wsi. - Ludzie bardzo chętnie się podpisywali - mówi Henryk Mitula, sołtys Głuszczyzny, który zbierał podpisy. - Wiedzą, że nasi sąsiedzi źle zrobili, ale chcą, żeby sąd wziął pod uwagę i to, że działali w naszej obronie. Ofiarami mężczyzn padli dwaj nastoletni bracia W. oraz ich kompan, którzy kilka miesięcy temu zamieszkali z matką w rozpadającym się domu. Mieszkańcy Głuszczyzny oskarżają ich o kradzieże, dewastację przystanku i cmentarza. Marcin D., Przemysław K. i Zbigniew B. najpierw siłą wepchnęli uciążliwych nastolatków do samochodu. 16-latka i i jego kolegę zamknęli w bagażniku. Jego 13-letniego brata posadzili na tylnym fotelu auta. W ustronnym miejscu pobili chłopaków. Z 13-latkiem pojechali nad rzekę. Tam zanurzali jego głowę w wodzie. - To był krok desperacji - uważa sołtys. - Policja nie radziła sobie z tymi chłopakami. Nasi sąsiedzi powinni święta spędzić w domach, z rodzinami. Jeszcze przed tygodniem wydawało się, że do Głuszczyzny wrócił spokój. Uciążliwa rodzina wyprowadziła się z domu, który zajmowała bez zgody właściciela. Jednak w ubiegły piątek nastolatkowie włamali się do budynku. Zauważył ich właściciel posesji. Przyjechała policja, ale chłopaków już nie było. (DJ)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama