Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

13-latka w szponach lubieżnika

Po kilku sekundach jazdy kierowca zgasił silnik i zaczął się do niej dobierać. Dziewczynce udało się uciec. Mężczyzna został aresztowany.
Dziewczynka, która mieszka pod Hrubieszowem, kilka dni temu wracała ze szkoły. Po drodze próbowała złapać tzw. okazję. Podwiezienie zaproponował jej młody mężczyzna. Po przejechaniu kilkuset metrów kierowca wyłączył silnik, a następnie - przytrzymując pasażerkę - włożył rękę pod jej spodnie i zaczął obmacywać. Napastowanej uczennicy udało się otworzyć drzwi. Uciekła, zostawiając w samochodzie plecak. Gdy opowiedziała matce o tym, co ją spotkało, powiadomiono policję. Pokrzywdzona szczegółowo opisała wygląd sprawcy, a także markę i kolor auta, którym jechał. Dzięki temu stróże prawa szybko wpadli na jego trop. Lubieżnikiem okazał się 25-letni mieszkaniec powiatu hrubieszowskiego. Wiadomo, że nastolatka nie zmyślała. - Przesłuchiwana przez sąd w obecności psychologa złożyła wiarygodne zeznania - mówi Artur Kubik, szef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie, która wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie 25-latka. Podejrzany, który w czwartek trafił za kratki, przyznał się do zarzutu. Za molestowanie nieletniej poniżej 15 roku życia grozi mu do 12 lat więzienia. Dziewczynka bardzo mocno przeżywa to, co ją spotkało. - To duża trauma, dlatego najważniejsze jest wsparcie i bezpłatna pomoc psychologiczna - zwraca uwagę Maria Keller-Hamela, psycholog z Fundacji Dzieci Niczyje. Gdzie dziecko może znaleźć pomoc? - Mamy fachową kadrę. Dziewczynka musi się do nas zgłosić z rodzicami lub opiekunami prawnymi - mówi Anna Sikorska, kierownik Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie w Tyszowcach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama