W czwartek przed godz. 22 do dyżurnego radzyńskiej komendy policji zadzwonił mężczyzna, który oświadczył, że sąsiad zastrzelił z wiatrówki psa należącego do jego zięcia.
Policjanci udali się do miejscowości Ostrówki (pow. radzyński). Z relacji zgłaszającego oraz świadków zdarzenia wynikało, że jadący rowerem mężczyzna w pewnym momencie zatrzymał się i strzelił w kierunku znajdującego się na drodze zwierzęcia. - Mężczyzna oddał jeden strzał i odjechał. W wyniku postrzału zwierzę zdechło - relacjonuje asp. Barbara Salczyńska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim.
Funkcjonariusze zatrzymali 33-latka do wyjaśnienia. Mężczyzna przyznał się do winy. - Twierdził, że strzelił do psa, gdyż jadąc na rowerze, ten biegł za nim i szczekał - dodaje Barbara Salczyńska.
Zgodnie z zapisami art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt mężczyźnie może grozić do 2 lat pozbawienia wolności.
Reklama
Rowerzysta zastrzelił psa z wiatrówki. Bo biegł i szczekał
33-latek z gminy Wohyń zastrzelił z wiatrówki psa. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że zrobił to, bo zwierzę biegło za nim i szczekało, kiedy jechał na rowerze.
- 16.08.2014 10:01

Reklama













Komentarze