Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pijani nastolatkowie trafili do szpitala

Do włodawskiego szpitala pogotowie ratunkowe przywiozło dwóch chłopców w wieku 12 i 13 lat. Upili się do nieprzytomności.
Karetkę wezwali w niedzielę późnym wieczorem ich rodzice - mówi Paweł Magruk z Pogotowia Ratunkowego we Włodawie. - Na miejscu okazało się, że chłopcy byli nieprzytomni. Dlatego musieliśmy wysłać jeszcze jeden ambulans. Trzynastolatek miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. Młodszy był jeszcze bardziej pijany. Początkowo nawet nie dało się go zbadać. - Chłopcy zostali u nas poddani odtruwaniu - mówi Artur Sitnik z włodawskiego szpitala. - Zaaplikowaliśmy im wlewy i środki wspomagające. Trzeba było też wykonać badania laboratoryjne oraz ustalić, jaki pili alkohol. Zdaniem Hanny Lewandowskiej-Stanek, wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie toksykologii, dzieci z roku na rok piją coraz częściej i więcej. Na Lubelszczyźnie w całym ubiegłym roku szpitale przyjęły około 150 upojonych dzieci. - Picie w młodym wieku uszkadza centralny układ nerwowy, krążenia, nerwów obwodowych, wątrobę. Leczenie bywa bardzo kosztowne - mówi prof. Lewandowska-Stanek. Jak reagują rodzice, kiedy ich pijane do nieprzytomności dzieci trafiają do szpitali? Najczęściej z ich strony padają stwierdzenia od \"a cóż ja mogę począć” po \"nie mogę sobie już z tym poradzić”. Lewandowska-Stanek i inni lekarze radzą wtedy takim rodzicom, aby wraz ze swoimi popadającymi w alkoholizm pociechami szukali pomocy w grupach terapeutycznych. Policjanci ustalają jeszcze, w jakich okolicznościach chłopcy kupili, bądź kto im podał alkohol. Bo policja nie uwierzyła im, że butelkę znaleźli w przydrożnym rowie. Za rozpijanie małoletniego grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama