Sylwester w lesie albo w wodzie
Masz już dość sylwestrowych balów, domowych imprez czy witania Nowego Roku przed telewizorem? Postaw na sylwestra z adrenaliną.
- 12.12.2008 18:31
- Można na przykład pojechać na wieś - zachęca Katarzyna Żmurek, właścicielka gospodarstwa agroturystycznego wsi Krasne Krzywe, na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. - Sylwester u nas to coś więcej niż patrzenie w cztery ściany. To cały czterodniowy pobyt pełen atrakcji.
W planie jest m.in. kulig, ognisko, sauna, jacuzzi, no i zabawa sylwestrowa. - W gronie znajomych, bo będą na niej nasi goście i nasza rodzina - mówi Żmurek. Koszt: 420 zł za osobę.
Ci, którzy chcą zaszyć się w jeszcze większej dziczy, powinni pojechać na \"Turnus Sylwestrowy” do Janowa Lubelskiego. Oprócz balu w programie jest m.in. wyprawa samochodami terenowymi po trudno dostępnych trasach parku krajobrazowego, kulig z ogniskiem, a także narty na stoku w Chrzanowie. Cztery dni pobytu, w zależności od liczby wykorzystanych atrakcji, powinny zamknąć się w 600 zł.
Jeśli ktoś nie lubi zimy i śniegu, może postawić na ciepły klimat i... wodę. - Mamy bogatą ofertę sylwestrową dla fanów nurkowania - mówi Dominika Emeryk-Tokarska z Centrum Nurkowego Scuba Extreme w Lublinie. - Do wyboru są m.in. Egipt i Tunezja. Cena: od 1 tys. zł wzwyż za tygodniowy wyjazd. Za imprezę sylwestrową trzeba dopłacić ok. 60 euro.
Chętnych ponoć nie brakuje, choć w przypadku tegorocznego sylwestra mieszkańcy Lubelszczyzny gustują w innych krajach. - Pytają o Brazylię czy Meksyk - mówi Bogusław Misiak z lubelskiego biura Travels. - Ale szczególnie popularne są największe miasta z byłych demoludów, czyli krajów związanych ze Związkiem Radzieckim: Praga, Budapeszt czy Lwów.
- Blisko i tanio - argumentuje Małgorzata Oleszek z zamojskiej Gromady. - Za pięciodniowy wyjazd np. do Lwowa, z zakwaterowaniem, wyżywieniem i balem sylwestrowym można zapłacić mniej niż 1 tys. zł.
- Tanio można się dobrze zabawić, a przy okazji zobaczyć kilka ciekawych miejsc - mówi Tomasz Bobrowski z Lublina, który razem ze znajomymi wybiera się właśnie na Ukrainę. - Wyjeżdżamy tuż po świętach. Najpierw do Lwowa, a potem na imprezę sylwestrową w stolicy Ukrainy.
Ale, żeby atrakcyjnie spędzić okres sylwestrowy, wcale nie trzeba daleko jechać. Wystarczy wybrać się np. do Nałęczowa, na \"Sylwestrowy Tydzień” w SPA, za 1,2 lub 1,7 tys. zł. W programie m.in. zabiegi przyrodolecznicze, seanse w basenie białej glinki i Jaskini Solnej, a także basen.
- To propozycja dla tych, którzy nie tylko chcą się pobawić, ale także odpocząć i zrelaksować - mówi Irmina Majewska ze SPA. Bal sylwestrowy jest dodatkowo płatny: 395 zł od pary w Atrium, 750 zł od pary w pałacu Małachowskich, a 790 zł od paryw Termach Pałacowych.
Reklama













Komentarze