Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Dziś odbędzie się druga kolejka spotkań IV ligi. Dęblin czekał siedem lat

Inauguracja sezonu pokazała, że rozgrywki będą bardzo ciekawe. Beniaminek z Dęblina przegrał pierwszy mecz z Orionem Niedrzwica Duża 1:3, ale pokazał się z dobrej strony, walcząc do końca i kibice liczą, że na swoim boisku sięgnie po trzy punkty.
– Postaramy się o zwycięstwo, aby załagodzić tę gorycz porażki z Niedrzwicy i żeby ten nasz powrót do IV ligi, przynajmniej u nas, wypadł okazale – mówi Michał Walendziak, trener Czarnych.

30-letni szkoleniowiec, a jednocześnie zawodnik, nie pamięta czasów, kiedy w Dęblinie gościła ostatnio IV liga.

– Przyszedłem do drużyny jak była już w okręgówce. Wiem jednak, że kibice czekali na powrót aż siedem lat. Dlatego chcemy zrobić wszystko żeby zdobyć pierwsze trzy punkty. Na pewno się nie położymy – zapowiada Walendziak.

Łatwo nie będzie, bo rywalem Czarnych są rezerwy Górnika Łęczna. "Zielono-czarni”, prowadzeni przez nowego trenera Macieja Grzywę, zremisowali na inaugurację z AMSPN Hetman Zamość 0:0. W ich składzie znajdą się zapewne ligowi rutyniarze jak Bartłomiej Niedziela, Michał Zuber, czy młody i utalentowany Mateusz Pogonowski.


– Zdajemy sobie sprawę, że Górnik jest trudnym przeciwnikiem, a my dodatkowo jesteśmy w rozsypce po meczu z Orionem. Walka w nim była ostra i dla niektórych skończyło się to niedobrze – dodaje Walendziak.

W efekcie, pod znakiem zapytania w czwartkowym spotkaniu, stoją występy trójki zawodników Czarnych. Chodzi o kapitana zespołu Pawła Przybysza, obrońcę Leszka Lipca i napastnika Macieja Kowalika, który zdobył w Niedrzwicy bramkę. Wszyscy są mocno poturbowani.

Ciekawe spotkania w 2. kolejce szykują się też w Janowie Lubelskim i Kąkolewnicy. Janowianka, która niespodziewanie pokonała w niedzielę Powiślaka Końskowola 3:2, zmierzy się z Orionem. Z kolei Grom, w czwartoligowym debiucie przed swoimi kibicami, sprawdzi Kryształ Werbkowice.

Obaj beniaminkowie wystartowali udanie zdobywając po trzy punkty. Kryształ, dzięki rozgromieniu Victorii Żmudź 6:0, został nawet liderem tabeli. Mecz z Gromem pokaże, czy zespół z Zamojszczyzny rzeczywiście jest taki mocny, czy to rywal był tego dnia taki słaby.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama