Reklama
Były dowódca odpowie za ofiary katastrofy CASY
Zarzuty niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień w związku z katastrofą samolotu wojskowego CASA otrzymał były dowódca 13. eskadry lotniczej z Krakowa Leszek L. W tragicznym wypadku zginęli m.in. lotnicy z Lubelszczyzny.
- 16.12.2008 12:48
Szczegóły zarzutów nie są jeszcze znane, można się jednak domyślać, że będą one podobne do wniosków, jakie wysnuła komisja podczas badania katastrofy. Wówczas członkowie komisji ustalili, że przyczyną tragedii był m.in. zły dobór załogi.
Ppłk Leszkowi L. grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w sprawie katastrofy nadal trwa. Rzecznik wojskowej prokuratury okręgowej powiedział nieoficjalnie, że niewykluczone, iż inne osoby mogą również usłyszeć zarzuty w tej sprawie. Kiedy i komu zarzuty zostaną postawione na razie nie wiadomo. Prokuratura nie chce ujawniać takich szczegółów.
Wojskowy samolot transportowy CASA C-295M rozbił się 23 stycznia w Mirosławcu. Zginęło 20 osób - czteroosobowa załoga i 16 oficerów. Wśród nich byli m.in. porucznik Robert Kuźma z Lipska koło Zamościa i kapitan Paweł Zdunek z Sawina koło Chełma.
(łm)
Reklama













Komentarze