Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tarotka i Trezorka jadą do wrocławskiego zoo

Dwie niedźwiedzice brunatne zamojskiego ogrodu zoologicznego szykują się do podróży. Po Nowym Roku ulubienice dzieciaków trafią do wrocławskiego zoo. Ale na pewno wrócą do Zamościa.
Siostry Tarotka i Trezorka przyszły na świat 12 lat temu w ogrodzie zoologicznym w Bydgoszczy. Gdy skończyły roczek, trafiły do Zamościa. Są wizytówką miejscowego ogrodu, który ma nawet w swoim godle niedźwiedzia brunatnego. Wybieg mają przy samej ulicy. - Dlatego docierały do nas i takie sygnały, że turyści, którzy pierwszy raz przejeżdżali obok zoo, byli przerażeni chodzącymi samopas po mieście niedźwiedziami - śmieje się Grzegorz Garbuz, dyrektor Ogrodu Zoologicznego im. Stefana Milera w Zamościu. Tarotka i Trezorka to ulubienice dzieci. - Nie wyobrażam sobie ogrodu bez tych sympatycznych zwierząt - mówi Anna Wójcik. Ale mieszkańcy Zamościa oraz turyści muszą przygotować się na rozstanie, bo dyrekcja zoo przymierza się do przebudowy wzniesionego w latach 80. wybiegu. - W tej chwili ma on około 200 mkw., planujemy powiększyć go o tysiąc metrów zdradza dyrektor. - Betonowa wyspa pęka i zaczyna się sypać, dlatego zostanie rozebrana. Inwestycja ma kosztować ok. 1,5 mln zł. Władze Zamościa i dyrekcja liczą na unijne fundusze. Ale zanim rozpoczną się prace, trzeba gdzieś umieścić sympatyczne niedźwiedzice. - Skorzystałem z uprzejmości dyrektora wrocławskiego ogrodu - opowiada Garbuz. W styczniu zwierzęta pojadą do stolicy Dolnego Śląska. Będą tam przynajmniej przez dwa lata. - Dzieci lubią patrzeć na misie, które wygłupiają się na nowym wybiegu - mówi Barbara Kłosińska z Wrocławia. - Kolejne na pewno będą atrakcją. - Misiów ci u nas dostatek, ale i ta dwa też chętnie przyjmiemy - śmieje się jej mąż Marcin. We Wrocławiu Tarotka i Trezorka zamieszkają wraz z niedźwiedziem Mago, jego siostrami i dwiema córkami.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama