Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Podopieczni PCK usiedli przy wigilijnym stole

Dziś odbyła się wigilia z Polskim Czerwonym Krzyżem. Dzięki PCK już od prawie 90 lat potrzebujący też mają swoje święta.
- To jedyna okazja do spotkania z ludźmi, oderwania się od przygnębiającej rzeczywistości. Bo gdy człowiek jest sam, nic go nie cieszy. A tu czuję się prawie jak w rodzinie - opowiada Feliks Walkowiak, który przyszedł na wczorajsze wigilijne spotkanie do restauracji Różana. Nie zabrakło tam opłatka, tradycyjnych potraw i wspólnego śpiewania kolęd. Na zakończenie wręczono paczki z artykułami spożywczymi i środkami higieny osobistej. Coroczna impreza skierowana jest do ludzi starszych i samotnych. - Poprzez siostry, nauczycieli z kół PCK oraz współpracę z MOPR zdobywamy informacje o potrzebujących. W ten sposób trafiamy do osób, które rzeczywiście są bezradne - mówi Stefan Pedrycz, dyrektor lubelskiego Zarządu Okręgowego PCK. PCK ma hojne grono darczyńców. Są wśród nich lubelskie restauracje, przedsiębiorstwa i markety. - Dzięki temu, że wśród naszych fundatorów są też restauratorzy, mamy do dyspozycji nie tylko lokal, ale także zaplecze gastronomiczne - dodaje Pedrycz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama