Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mikołaj Smoczyński nie żyje

Jak nas poinformował Waldemar Tatarczuk z Lubelskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, dziś zmarł wybitny artysta Mikołaj Smoczyński. Miał 54 lata.
Smoczyński pochodził z Łodzi. Tam studiował na PWSSP. Naukę kontynuował w Lublinie w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS. Dyplom zrobił w 1979 roku. I został nad Bystrzycą. Pracował na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Był znakomitym artystą. Specjalizował się w tworzeniu obiektów i instalacji. Charakterystyczny dla jego twórczości był silny dialog z przestrzenią, w której wystawiał, inspiracja nią i jej daleko idąca modyfikacja. Do swojej debiutanckiej pracy o charakterze przestrzennym, zatytułowanej \"Przeniesienie” (1987), zdemontował podłogę z płytek PCV w swojej pracowni i przewiózł do Galerii Wschodniej w Łodzi. Tam zainstalował ją na ścianie. Słynne były \"Zdjęcia” Smoczyńskiego. Realizował je bezpośrednio na ścianach galerii, stosując specyficzną technikę. Przyklejał czyste płótno do ściany, a następnie zrywał je wraz z warstwami tego, co było pod spodem i zawieszał archeologiczną stroną na zewnątrz. Swoimi instalacjami często w sposób gruntowny przekształcał przestrzeń galerii. W 1992 roku przebudował z wykorzystaniem supremy wnętrze Galerii Starej w Lublinie. Nawet w przypadku mniej ofensywnych fizycznie wystaw zaskakiwał ideą i aranżacją. Znakomitym pomysłem była autobiograficzna ekspozycja \"Zmiana właściwości miejsca” w lubelskiej Galerii Labirynt 2 w 2004 roku. W dolnej części galerii rozstawił rozmaite przedmioty, przyniesione z domowego archiwum, m.in. dziewiętnastowieczną ikonę z wizerunkiem św. Mikołaja, która miała dla niego szczególne znaczenie. W górnej sali wystawił wykonane przez siebie abstrakcyjne obiekty rzeźbiarskie. W sumie w oryginalny sposób pokazał, jakie są źródła jego sztuki, co ukształtowało jego artystyczną wrażliwość i świadomość.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama