Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

\"Zimowy\" bocian trafił do zoo

Mieszkaniec Wincentowa k. Lubartowa złapał bociana, który od kilku dni był gwiazdą Lubartowa i okolic. Ptak został już przebadany i trafił do Mini Zoo w Leonowie. Teraz jest pewne, że zwierze bezpiecznie przetrwa zimę.
O lubartowskim bocianie pisaliśmy we wtorek. Przez kilka ostatnich dni lubartowscy strażacy jeździli za nim po całym mieście i próbowali schwytać, ratując go tym samym przed zamarznięciem. - Przez cały czas dzwonią do nas ludzie, żebyśmy przyjechali, bo obok ich domów jest bocian - opowiadał nam wczoraj st. kpt. Grzegorz Szyszko z lubartowskiej straży pożarnej. - Mamy już nawet przegotowaną specjalną siatkę do jego złapania. Ale ptak na tyle zna już strażaków, że gdy są kilka metrów od niego, natychmiast odlatuje. Mimo srogiej zimy i siarczystych mrozów lubartowski bocian miał się w Lubartowie dobrze. Przesiadywał zazwyczaj w miejscach, w których jest ciepło, np. przy kominach czy kratkach wentylacyjnych. A jest w dobrej formie, bo mieszkańcy czas go dokarmiali. Dziś ptaka wreszcie udało się schwytać mieszkańcowi Wincentowa. Skusił bociana pożywieniem, które wyłożył na podwórku, a potem złapał. Ptak trafił już do Mini Zoo w Leonowie. - Mamy już 14 bocianów więc i tego przyjmiemy - śmieje się Renata Siejko, która prowadzi zoo razem z mężem Mariuszem. - W dzień ptaki swobodnie fruwają nad naszym gospodarstwem, a noce spędzają w ciepłym budynku - wyjaśnia pan Mariusz. - Te, które po zimie są w stanie, odlatują od nas. A te, które są jeszcze za słabe, zostają na dalszą kurację. Tak samo ma być z bocianem z Lubartowa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama