Doda ma zeznawać w sprawie swoich majtek
Dziś w warszawskim sądzie pojawić się ma \"Doda\". Chodzi o jej ...majtki - donosi \"Gazeta Wyborcza\". A właściwie o cześć, którą - jak dowodzi w pozwie - utraciła w związku z publikacją \"Super Expressu\".
- 09.01.2009 06:59
W lutym 2008 Doda pojawiła się na rozdaniu nagród pt. Telekamery w zwiewnej sukience z głębokim rozcięciem. Paparazzi mieli używanie. Niespodziewany efekt zobaczyliśmy w \"Super Expressie\": Doda zapomniała założyć majtek.
Artystka się oburzyła i zarzuciła \"Super Expressowi\" haniebną manipulację, czyli fotograficzny retusz (wymazanie części garderoby ze zdjęcia).
Plotkarskie serwisy żyły tymi wydarzeniami całe tygodnie.
\"SE\" zagroził procesem za zarzut, że w Photoshopie majtki zostały wymazane. Tabloid opublikował oświadczenie agencji, która zapewniła, że retuszu nie było.
Doda poczuła się obrażona i złożyła pozew do sądu o ochronę dóbr osobistych. Domaga się 100 tys.zł zadośćuczynienia za naruszenie czci i wizerunku.
Proces formalnie rozpoczął się w czerwcu 2008 roku, ale ugrzązł na początek w kwestiach proceduralnych. Dziś mają być przesłuchani pierwsi świadkowie w tej sprawie. Sąd zobowiązał też artystkę do stawienia się na rozprawie (dotąd się nie pojawiała), pod groźbą pominięcia dowodu z jej zeznań.
Źródło: \"Gazeta Wyborcza\"
Powiązane galerie zdjęć:
Reklama













Komentarze