Trwa nasz plebiscyt na najlepszego sportowca Lubelszczyzny w 2008 roku. Czasu zostało niewiele, a naszym rankingu pojawia się coraz więcej niewiadomych. Przypominamy, że nasza zabawa trwa do 31 stycznia.
Na czele klasyfikacji nadal znajduje się Karolina Michalczuk. Bokserka PACO Lublin zaliczyła najlepszy rok w karierze i widać, że ten sukces odbił się szerokim echem wśród Państwa, gdyż większość kuponów rozpoczyna się właśnie od jej nazwiska.
W ostatnich dniach silny atak na czołówkę przepuściły Sabina Włodek i Magdalena Chemicz. W wewnętrznym pojedynku piłkarek ręcznych SPR Asecco Lublin na razie lepsza jest ta druga, ale jej przewaga to tylko kilka punktów.
Wysoko plasuje się również Izabela Sularz. Lublinianka może nie ma zbyt wielu fanów, ale Ci, którzy trzymają za nią kciuki, są bardzo oddani i przysyłają seriami kupony, w których na pierwszym miejscu znajduje się zawodniczka Lubelskiego Klubu Karate Kyokushin. Taką osobą jest m.in. Pani Anna Gumieniczek z Lublina, która nadesłała do nas kilkanaście głosów z mistrzynią Europy na czele.
Co ciekawe, w czołówce w większości znajdują się zawodnicy reprezentujący barwy klubów z Lublina. Czas chyba zmobilizować się w takich ośrodkach, jak Kraśnik, Zamość czy Puławy. Przecież Zuzanna Mazurek czy Konrad Czerniak nie mieli gorszego sezonu od chociażby Pauliny Barzyckiej.
Słaby sezon zaliczyli nasi futboliści i, niestety dla nich, znajduje to odzwierciedlenie w naszym rankingu. Niedocenieni, jak na razie, są nasi zapaśnicy, którzy w komplecie okupują dolne rejony naszej stawki. Przy okazji bardzo prosimy naszych Czytelników, o wpisywaniu przy nazwisku Brzozowski pierwszej litery imienia, gdyż w naszej zabawie bierze udział dwóch zawodników o takim nazwisku, Krystian i Artur.
Kupony spływają do nas z całej Polski. Najdłuższą drogę przebył do nas głos Józefa Flaka, który mieszka w Policach. Na pierwszym miejscu umieścił on Grzegorza Sposoba, na drugim Brzozowskiego (niestety nie wiemy którego), a na trzecim Dorotę Grucę. Co ciekawe, uznania w oczach Pana Józefa, nie znalazła Michalczuk, Chemicz, Mazurek, Czerniak czy Sularz.
Inwencja twórcza Państwa nie zna granic, o czym świadczy kupon Wiesława Sałaty, który w uzasadnieniu wpisał wiersz o następującej treści: \"Michalczuk ostro bije, Włodek w niesamowity sposób dobije, a Chemicz w sytuacjach bez wyjścia odbije.”
Nasza zabawa trwa w najlepsze, a my przypominamy, że do rozdania mamy dwa markowe zegarki. Jeżeli chcecie, aby znalazł się on na Waszym ręku, wystarczy tylko oddać swój głos.
Komentarze