Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nieoczywiste Lubelskie- 5 miejsc na majówkę, o których mało kto słyszał.

Województwo lubelskie skrywa zaskakująco dużo turystycznych skarbów. I wcale nie chodzi tylko o znane i oblegane kierunki, takie jak Zamość, Kazimierz Dolny, Nałęczów czy Polesie. To region pełen mniej oczywistych zakątków- takich, które nie pojawiają się na pierwszych stronach przewodników, ale potrafią zaskoczyć klimatem, historią i spokojem. Jeśli szukasz pomysłu na majówkę z dala od tłumów, oto pięć miejsc, które warto wpisać na swoją mapę.
Nieoczywiste Lubelskie- 5 miejsc na majówkę, o których mało kto słyszał.
Jezioro Rejowiec (Orlicz) nieopodal Garbowa.

Autor: Kamil Piwowarczyk

Źródło: Prywatne

Kamieniołomy w Kaliszanach Kolonii - taras widokowy nad Wisłą

Na pierwszy rzut oka to miejsce wygląda jak surowy ślad działalności człowieka, ale w rzeczywistości jest jednym z najbardziej spektakularnych punktów widokowych w regionie. Dawny kamieniołom wapienia w Kaliszanach Kolonii to dziś naturalny taras zawieszony nad doliną Wisły.

Rozciąga się stąd szeroka panorama Małopolskiego Przełomu Wisły, a przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet odległe Góry Świętokrzyskie. To miejsce szczególnie piękne o zachodzie słońca, kiedy wapienne ściany kontrastują z zielenią doliny rzeki.

Brak infrastruktury turystycznej sprawia, że kamieniołomy zachowały swój dziki charakter i są idealnym przystankiem „w drodze”, bez tłumów i hałasu.

Jezioro Rejowiec - dzika przyroda i obserwacja ptaków

Obok wsi Orlicz, na terenie gminy Garbów, znajduje się Jezioro Rejowiec. To miejsce bardziej przyrodnicze niż rekreacyjne- idealne dla tych, którzy szukają kontaktu z naturą bez infrastruktury i zgiełku turystów.

Wokół jeziora wytyczone są naturalne punkty obserwacyjne, a cała okolica obfituje w dziką faunę: bobry, sarny, dziki, jelenie, a nawet łosie. W trzcinach i nad wodą żyje wiele gatunków ptaków jak bąk, czapka siwa, dudek czy trzcinniczek a sąsiedni obszar Dużego Ługu tworzy jeden z najciekawszych korytarzy ornitologicznych w regionie. 

Trzeba pamiętać, że jezioro nie nadaje się do kąpieli- woda jest zamulona i porośnięta glonami, a teren bywa okresowo podmokły. To przestrzeń do obserwacji i wyciszenia, wpisana w obszar chronionego krajobrazu Kozi Bór.

Staw Stróżek w Nasutowie - cisza kilka kilometrów od Lublina

Zaledwie kilkanaście minut drogi od Lublina znajduje się Staw Stróżek w Nasutowie - idealny przystanek na majówkowy odpoczynek. To spokojny zbiornik otoczony zielenią, popularny wśród rowerzystów i rolkarzy przemierzających Lasy Kozłowieckie.

Dawniej był częścią większego kompleksu stawów hodowlanych, dziś pozostał tylko jeden większy zbiornik. Mimo to nadal żyje własnym rytmem - na stałe mieszka tu rodzina łabędzi, czasem pojawia się czapla siwa, a nad wodą słychać trzciniaka i żaby.

To miejsce, gdzie majówka sprowadza się do prostych rzeczy: ciszy, wody i krótkiego zatrzymania się w drodze.

Młyn Hipolit obok Nałęczowa - dolina, lasy i tajemnica pod ziemią

Między Wojciechowem a Nałęczowem, w dolinie rzeki Bystrej, znajduje się młyn Hipolit w Nowym Gaju- dawny młyn wodny z 1937 roku, w którego wnętrzu zgromadzono bogatą kolekcję minerałów i skamieniałości z różnych części świata. To miejsce łączy krajobrazową sielskość doliny Bystrej z elementem edukacyjnym i geologiczną ciekawostką, pokazując zupełnie inne oblicze tego regionu.

Tuż obok, w porośniętym lasami wzgórzem znajduje się miejsce, które kryje w sobie coś więcej niż tylko krajobraz. Na zboczach Łysej Góry znajduje się "Jaskinia Nałęczowska" - niewielka, jaskinia w wapiennych skałach. Ukryta wśród roślinności, jest łatwa do przeoczenia, co sprawia, że zachowała swój półdziki, tajemniczy charakter. Lokalnie wiąże się ją z opowieściami o dawnych kryjówkach i wykorzystaniu tych terenów w trudniejszych momentach historii regionu, co tylko wzmacnia aurę miejsca.

W efekcie okolica Młyna Hipolit staje się nie tylko punktem spacerowym, ale też małą wyprawą: przez historię, naturę i podziemne ślady przeszłości.

Grodzisko Żmijowiska - podróż do wczesnego średniowiecza

Jeśli majówka ma być nie tylko odpoczynkiem, ale też podróżą w czasie, Żmijowiska są jednym z ciekawszych kierunków w regionie. To częściowo zrekonstruowany gród obronny z końca IX wieku, w którym można zobaczyć, jak wyglądało życie Słowian ponad tysiąc lat temu.

Na miejscu zachowały się fragmenty dawnych umocnień, a obok powstał niewielki skansen z drewnianymi chatami, do których można wejść i zobaczyć, jak wyglądała codzienność wczesnego średniowiecza. To nie jest typowe muzeum - to raczej „muzeum w krajobrazie”, gdzie historia miesza się z naturą Kotliny Chodelskiej.

Spacer po grodzisku zajmuje około pół godziny, ale łatwo zostać tu dłużej - choćby po to, żeby zejść nad pobliską rzekę Chodelkę i po prostu odpocząć. Co ważne, teren jest dostępny bezpłatnie i można go zwiedzać o każdej porze, co czyni go idealnym przystankiem na spontaniczny majówkowy wypad.

 

 
 
 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama