Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

\"Lepper - perwersyjny sadysta\"

Tak o Andrzeju Lepperze mówi Aneta Krawczyk w zeznaniach, do których dotarli reporterzy Dziennika.
\"Podczas większości spotkań z Lepperem charakterystyczny był jego sposób zachowania się. Chciał zaznaczyć swoją dominację - ciągnięcie za włosy, szarpanie za ramiona. Dwukrotnie kazał mi klękać i klaskać nad głową. Nie było z jego strony żadnej delikatności ani czułości, dlatego było to takie paskudne. On mnie szarpał za włosy, co sprawiało mi ból. Ja mu chyba nie mówiłam, że to mnie boli, ale na pewno syczałam z bólu i starałam się ręką przytrzymywać swoje włosy. Dwa, trzy dni po mojej wizycie u Leppera rozpoczęłam pracę w biurze poselskim w Tomaszowie\" - zeznała Aneta Krawczyk. Do tych rewelacji dotarli reporterzy dziennika. Aneta Krawczyk miała opowiadać prokuratorom o pijanym szefie Samoobrony, który zrywał z niej bieliznę w hotelu poselskim. Przypomnijmy, że proces w sprawie tzw. seksafery toczy się w Piotrkowie Trybunalskim. Andrzej Lepper chciał, aby był on jawny, jednak sąd uznał inaczej. Utajnił proces na wniosek prokuratury. Przewodniczący Samoobrony będzie zeznawał w tej sprawie w lutym.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama