Reklama
Palikot do studentów: jestem lesbijką
\"Pytaniem, czy Jarosław jest Jarosławą popełniłem błąd i za to mogę przeprosić\" - wyznał Janusz Palikot na spotkaniu ze studentami Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Poseł PO nie żałuje innych wybryków, a na swoje usprawiedliwienie nazwał sam siebie... lesbijką - pisze \"Dziennik\"
- 23.01.2009 08:33
\"Jeśli znów mi przyjdzie przynieść do studia telewizji świńską głowę, to się przed tym nie cofnę\" - zadeklarował Palikot. \"Nie jestem w polityce dla stanowisk, tylko dla obrony pewnych wartości\" - przekonywał były przewodniczący komisji \"Przyjazne Państwo\".
Podczas spotkania ze studentami poseł nie odmówił sobie wtrącania żartów na temat braci Kaczyńskich.
Jak pisze \"Dziennik\", proponował między innymi zmienić temat spotkania na \"Jarosław Kaczyński, seks i pieniądze\", a także opowiedział, jak to niedawno usiadł obok prezesa PiS \"jako biseksualista obok potencjalnego geja\".
Poseł Palikot krytycznie odniósł się do decyzji Donalda Tuska o odwołaniu z funkcji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. \"Gdy zginęła Blida, nie wyciągnięto konsekwencji wobec Zbigniewa Ziobry. Gdy odebrał sobie życie bandzior, rozstrzelany został Ćwiąkalski\" - stwierdził.
Wręczając studentom zadającym pytania książki ze swoim wywiadem-rzeką oraz autografem, poseł Palikot zauważył, że może uda się kiedyś na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Pójdzie z intencją, by Lech Kaczyński nie nadużywał alkoholu.
Reklama













Komentarze