Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wszedł na przejściu na czerwonym. Skopał samochód i poszedł do biblioteki

40-latek z Lublina kopnął w drzwi stojącego na pasach samochodu. Sam wszedł na przejście przy czerwonym świetle. Kiedy kierująca autem na niego zatrąbiła, dał upust agresji.
Do incydentu doszło we wtorek wieczorem, na przejściu dla pieszych przy ul. Narutowicza. Kobieta zatrzymała swoją toyotę przed pasami. Kiedy na sygnalizatorze pojawiło się zielone światło, powoli ruszyła. Samochód był już w połowie przejścia, kiedy z lewej strony wszedł na pasy mężczyzna. Nie zwracał uwagi na samochody.

- Kobieta zatrzymała się, by go przepuścić. Jednocześnie użyła klaksonu, upominając przechodnia - mówi Renata Laszczka-Rusek z zespołu prasowego lubelskiej policji. - Gdy mężczyzna minął pojazd, nagle zawrócił i z impetem kopnął w drzwi toyoty, od strony pasażera.

Agresywny przechodzień odszedł w stronę centrum miasta. Właścicielka toyoty postanowiła go śledzić. Po drodze skontaktowała się z policją. Podała rysopis sprawcy, który po całym zdarzeniu wszedł do biblioteki. Policjanci nie mieli trudności z jego odnalezieniem.

- Agresywnym przechodniem okazał się 40 letni mieszkaniec Lublina. Przyznał się do winy, nie potrafił jednak wyjaśnić powodu swojego zachowania - dodaje Laszczka-Rusek.

Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Grozić mu może nawet do 5 lat więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama