Reklama
Sprawca napadu na sklep jest już na wolności
Sprawca napadu na sklep dokonał zbrodni i powinien trafić za kratki. Tak uważają tomaszowscy śledczy, którzy złożyli zażalenie na postanowienie miejscowego sądu.
- 27.01.2009 17:32
- Dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania konieczne jest zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego - podnosi Jerzy Piechnik, szef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim.
Ale tomaszowski sąd nie przychylił się do ich wniosku uznając, że podejrzanemu powinien wystarczy dozór policyjny i 5 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.
Prokuratura nie jest zadowolona z takiego obrotu sprawy i złożyła zażalenie w Sądzie Okręgowym w Zamościu.
Do napadu doszło 18 stycznia. Do sklepu spożywczo-przemysłowego przy tomaszowskim szpitalu wszedł młody mężczyzna z nożem. Od 33-letniej ekspedientki zażądał wydania pieniędzy. Przestraszona kobieta przekazała mu około 700 złotych. Sprawca uciekł.
Stróże prawa wpadli na jego trop na drugi dzień. 25-letni mieszkaniec gminy Ulhówek przebywał w hotelu.
- Był kompletnie zaskoczony, nie stawiał żadnego oporu - informuje Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim. - Prosił funkcjonariuszy, żeby go puścili, a odda zabrane pieniądze.
Przyznał się do winy: nie miał pieniędzy na opłacenie hotelu, wiec wykombinował napad. Scyzoryk kupił na bazarze. Za dokonanie rozboju z użyciem noża grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.
Sąd Okręgowy w Zamościu jeszcze nie rozpatrzył zażalenia śledczych z Tomaszowa Lubelskiego.
Reklama
Komentarze