Sześciolatki pójdą do szkoły dopiero w 2010 roku
Polski rząd wstrzymał wprowadzenie wieloletnich reform. Ze względu na kryzys gospodarczy ruszą dopiero w 2010. Opóźni się m.in. projekt \"sześciolatkowie do szkoły\".
- 31.01.2009 23:08
Z przesunięcia daty reformy dotyczącej sześciolatków cieszą się nauczyciele ZNP.
- Cały czas prezentowaliśmy pogląd, że trzeba najpierw wprowadzić obowiązek przedszkolny dla dzieci pięcioletnich, przygotować miejsca w szkołach dla sześciolatków i dopiero wtedy rozpoczynać obowiązkową edukację sześciolatków - prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.
Premier Donald Tusk powiedział, że \"środek ciężkości projektu wysłania sześciolatków do szkół przypadnie na rok 2010, a nie jak wcześniej planowano na 2009\".
- Rozpoczniemy projekt pilotażem i takim przygotowaniem, które zagwarantuje, że rzeczywiście nie zabraknie pieniędzy. Wtedy rzeczywiście sześciolatki do szkół pójdą - powiedział premier.
Donald Tusk nie wyklucza też, że w połowie roku trzeba będzie znowelizować ustawę budżetową. Premier zobowiązał ministrów, by przygotowali plany cięć wydatków w poszczególnych ministerstwach na łączną sumę 17 miliardów złotych.
Reklama













Komentarze