Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rymy dla małych i dużych

We wtorek (3.02) minifestiwal będzie miał Zbigniew Dmitroca. Najpierw zagości w TVP, a potem będzie bohaterem dwóch spotkań w DK LSM.
Dmitroca jest niezwykle wszechstronnym artystą. Para się poezją, dramatem, translacją, teatrem, pisze też piosenki. Największe osiągnięcia ma w dwóch dziedzinach - w twórczości dla dzieci i w tłumaczeniu poezji rosyjskiej. Na 25 książek, jakie opublikował, 17 to pozycje przeznaczone dla najmłodszych. Pierwsza była \"Rozbrykana bryczka” z 1992 roku. Czyli zbiór wierszy ze słynną \"Marudą” na czele (\"Zastanawia się maruda/ uda się, czy się nie uda”). Ostatnia to \"Zagadki wesołej gromadki” z ubiegłego roku. Czyli 130 wierszowanych zagadek przyrodniczych. Pięć lat temu Dmitroca przekuł swoją twórczość literacką w teatr. Występuje jako Jednoosobowa Trupa Walizkowa \"Teatrzyk Jak Się Patrzy”. Prezentuje rymowane opowieści o zwierzętach w formie teatrzyku kukiełkowego. Właśnie taki występ naszego artysty będzie ozdobą najnowszego wydania \"Jedynkowego przedszkola” w TVP1. Początek emisji o godz. 8.40. Lubelskie dzieciaki będą się mogły nacieszyć teatrzykiem Dmitrocy także na żywo. O godz. 12 poetycki lalkarz pojawi się w Domu Kultury Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Do placówki przy Wallenroda 4A Dmitroca powróci o godz. 18. Wtedy zacznie się spotkanie z nim dla dorosłych. Będzie okazja do porozmawiania z 47-letnim literatem o jego poważniejszych fascynacjach i dokonaniach. Jego najnowsza książka to \"Zakaz przekraczania granicy”, zawierająca refleksyjne wiersze dla dorosłych. W tym piękny czterowersowy liryk \"12 marca 2008. Zmartwychwstanie”: \"Ćwierć wieku/ tłumaczyłem nieboszczyków/ Aż w końcu dotarłem/ do żywych”. Dmitroca jest mistrzem translacji. Był jednym z tłumaczy, których przekłady znalazły się w słynnych dwujęzycznych wydaniach wierszy Anny Achmatowej (Moskwa - Warszawa 1989) i Mikołaja Gumilowa (Moskwa - Warszawa 1990). W minionym roku ukazał się zbiór wierszy Achmatowej w jego wspaniałych przekładach, zatytułowany \"Milczenie było moim domem”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama