Wszystkim strażakom z Państwowej Straży Pożarnej oraz druhnom i druhom z Ochotniczych Straży Pożarnych w ich dniu życzymy tylu powrotów z akcji, ilu wyjazdów!
Sparta Rejowiec Fabryczny nieoczekiwanie przegrała z Hutnikiem Ruda-Huta, a Granica Dorohusk rozbiła Tatrana Kraśniczyn.
(grom)
27.08.2014 21:31
W meczu Unii Rejowiec z Frassatim Fajsławice już do przerwy lepiej dysponowani gospodarze prowadzili 3:0. Po zmianie stron dorzucili jeszcze jedno trafienie. Gości stać było tylko na strzelenie dwóch goli. – Na listę powinni wpisać się także Adrian Czerwiński, Przemysław Huk i Michał Gwardiak – wylicza Zbigniew Rumiński, prezes Unii Rejowiec. – Ubolewamy, że byli tak nieskuteczni.
– Tak się niefortunnie złożyło, że mecze w środy będziemy grać na wyjeździe. Wielu piłkarzy pracuje i nie mogą pomóc. A jak widać, łatanie ubytków w składzie juniorami, nie przekłada się na dobry wynik i punkty – ubolewa opiekun Frassatiego Waldemar Krakiewicz.
Z rozmiarów zwycięstwa nie do końca był zadowolony szkoleniowiec Kłosa Robert Tarnowski. – Gdybyśmy byli bardziej skuteczni wynik byłby bardziej okazały. Spokojnie powinniśmy strzelić sześć, siedem goli. Mimo to cieszą nas trzy punkty – mówi.
Za ciosem poszedł Start Krasnystaw.
– Na razie jestem zadowolony z postawy zespołu – mówił po końcowym gwizdku trener Arkadiusz Mazurek. – Piłkarze realizują założenia taktyczne i przekłada się to na wyniki.
W derbach z Ruchem Izbica Start miał utrudnione zadanie. – Rywal ograniczał się do skomasowanej obrony i gry z pominięciem drugiej linii, co było sporym utrudnieniem – tłumaczy Mazurek.
Do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy. Przyjezdnych złamał Sławomir Skorupski, który wykończył podanie kolegi precyzyjnym strzałem w krótki róg. Już w doliczonym czasie podwyższył Sebastian Sadowski. Napastnik przejął piłkę w środku pola, pobiegł z nią w pole karne i bez problemów pokonał bramkarza Ruchu.
Wygraną 4:2 zakończyła się wyprawa beniaminka z Sawina do Ogniwa. Sawina „odpaliła” po przerwie, kiedy Damian Michalski strzelił pierwszego gola. – Ten mecz nam nie wyszedł – podsumował trener gospodarzy Jacek Kłos. – Cichym bohaterem był Tomasz Rączkowski, który wyłączył z gry kapitana Ogniwa Karola Knota – tłumaczy klucz do sukcesu opiekun Saweny Marek Tarnowski.
Wyniki
Unia Rejowiec – Frassati Fajsławice 4:2 (Szczepanik 27, P. Huk 35, Danielczuk 42, 70 – Kozak 55, Trała 75)
Komentarze