Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

USA: Zabił 10 osób, potem popełnił samobójstwo

Najpierw zabił swoją matkę, później kolejnych członków rodziny:dziadków, ciotkę i wuja. Strzelanina, którą rozpoczął szaleniec rozpoczęła się około godz. 16 miejscowego czasu w Samson, około 20 kilometrów od północnej granicy Florydy w USA.
TVN24 informuje, że mężczyzna postrzelił również m.in. żonę i dziecko szeryfa z pobliskiej Genevy. Po drodze z Samson do Genevy szaleniec zabił kolejne dwie osoby - przy stacjach benzynowych. Strzelał też do radiowozu, raniąc jednego z funkcjonariuszy. Świadkowie zeznają, że widzieli także zastrzeloną kobietę w jednym z przydrożnych sklepów spożywczych. Mężczyzna strzelał dopóki sam nie stracił życia. Jego szaleńczy rajd zakończył się w wytwórni artykułów metalowych Reliable Metal Products w Genevie, gdzie przypuszczalnie był zatrudniony. Sam odebrał sobie życie. Nie podano jeszcze tożsamości mężczyzny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama