Zaatakował policjantów, bo wyrzucono go z baru
Do trzech lat więzienia grozi 65-letniemu mieszkańcowi Zamościa za wywieranie wpływu na czynności służbowe i znieważenie funkcjonariuszy policji. Awanturnik zdenerwował się, bo wyproszono go z lokalu.
- (LEW)
- 24.03.2009 11:53
W poniedziałek stróże prawa zauważyli mężczyznę awanturującego się z właścicielką baru przy ul. Piłsudskiego. Jak wyjaśniła kobieta, pijany klient nie chciał pogodzić się z tym, że chwilę wcześniej wyproszono go z lokalu. Swoją złość 65-letni zamościanin próbował wyładować na interweniujących policjantach.
- Był wulgarny i agresywny, jednemu z funkcjonariuszy rozerwał kurtkę - opowiada Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji.
Trzeba było założyć mu kajdanki. Mężczyzna miał 2,08 promila alkoholu. Noc spędził w policyjnym areszcie.
Data dodania:
24.03.2009 11:53
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze