Poseł Abramowicz krytykuje prezydenta
Poseł PiS: Prezydent jest spóźniony w staraniach o odzyskanie całego byłego lotniska wojskowego. Prezydent: Szukałem najlepszych rozwiązań gwarantujących rozpoczęcie inwestycji.
- 06.04.2009 19:35
- Żal budynków. Niszczeją w szybkim tempie. Zupełnie pusty jest gmach byłego sztabu, jedyny w Białej Podlaskiej budynek mający siedem pięter. Już od jesieni nikt nie organizuje tam przyjęć weselnych. W dawnym internacie wojskowym też nic się nie dzieje. Tylko kilka szkół jazdy znalazło tu swoją tymczasową siedzibę - narzeka jeden z mężczyzn pracujących na terenie ogromnego lotniska.
Dlatego poseł Adam Abramowicz krytykuje bialskiego prezydenta i działania jego urzędników w sprawie lotniska. Niedawno poseł dowiedział się od Tadeusza Jarmuziewicza, sekretarza stanu Ministerstwa Infrastruktury, że władze Białej Podlaskiej zaniechały włączenia się w odpowiednim czasie do konsultacji społecznych dotyczących przejęcia całego lotniska.
- Samorząd Białej Podlaskiej nie wyraził stanowiska, o które dopominało się Ministerstwo Infrastruktury. Pewnie prezydent chętnie by się pozbył całego lotniska. Szkoda, że bialski urząd nie robi tego, do czego jest zobowiązany - mówi Abramowicz i przypomina, że wcześniej lotnisko straciło status przejścia granicznego.
- Na jesieni miałem powody, aby podczas konsultacji nie występować o całe lotnisko. Obawiałem się, że wtedy będzie konieczność wykorzystania go tylko na cele lotnicze. A my chcemy część tych terenów przeznaczyć na działalność pozalotniczą. Wstępnie planujemy zorganizować tam m.in. składy - tłumaczy Andrzej Czapski. -Podobnie radzili mu partnerzy ze spółki Cargo Hub Warszawa Biała.
Reklama













Komentarze