Przed sobotnim meczem Olimpiakos zajmował 14. miejsce, które dawało mu utrzymanie. Musiał jednak oglądać się na Grom Różaniec, który tracił do niego tylko jeden punkt, a w ostatniej kolejce rywalizował w Łaszczowie z tamtejszą Koroną.
Zespół dowodzony przez trenera Tomasza Mazurka wybiegł na boisko w Teptiukowie niezwykle zmotywowany. Już w ósmej minucie pierwszego gola dla gości strzelił Robert Bodek, a trzy minuty później do siatki gospodarzy po rzucie rożnym trafił Kacper Świtała. To nie był jednak koniec, bo w 17 minucie gola strzelił Adrian Psiuk, a po pół godzinie gry do siatki trafił Adrian Dziura i w zasadzie losy meczu były rozstrzygnięte.
Po zmianie stron napędzeni goście nie rezygnowali z kolejnych ataków. W 61 minucie gola strzelił Łukasz Derylak, a cztery minuty później Robert Klecha. Wynik spotkania ustalił na trzy minuty przed końcem spotkania Adrian Dziura i piłkarze z Tarnogrodu mogli rozpocząć świętowanie z racji utrzymania w Macron zamojskiej klasie okręgowej.
– Przed nami długa, ale za to bardzo szczęśliwa droga do domu – powiedział tuż po zakończeniu meczu w Teptiukowie Tomasz Mazurek, trener Olimpiakosu. – Przed meczem z Huraganem motywacja w naszych szeregach była ogromna. Nie musiałem przypominać zawodnikom jaka jest stawka tego meczu. Celem było zwycięstwo i każdy z zawodników dał z siebie wszystko. Pojechaliśmy na to spotkanie w najmocniejszym składzie i przed meczem miałem pozytywny ból głowy na kogo postawić. Cieszymy się bardzo z wygranej i utrzymania, bo ostatni okres kosztował nas cały ogrom stresu. Po rundzie jesiennej mieliśmy raptem dziewięć punktów na koncie i wiedzieliśmy, że wiosną musimy wygrywać. W ostatniej kolejce zrobiliśmy swoje i wygraliśmy wysoko, choć mieliśmy jeszcze kilka okazji na zdobycie goli. Nie będę jednak narzekać na brak skuteczności kiedy w meczu o utrzymanie wygrywa się różnicą siedmiu bramek. Czy miałem informacje o tym co dzieje się w Łaszczowie? Tak, choć po raz pierwszy o wyniku na boisku Korony dowiedziałem się gdy prowadziliśmy już 4:0 więc można powiedzieć, że byłem względnie spokojny. Wracamy do Tarnogrodu szczęśliwi z faktu pozostania w „najciekawszej lidze świata” – zakończył trener Olimpiakosu.
Huragan Hrubieszów – Olimpiakos Tarnogród 0:7 (0:4)
Bramki: Bodek (8), K. Świtała (11), Psiuk (17), Dziura (31, 87), Derylak (61), Klecha (65).
Huragan: Kociach – Frąk (46 Iwon), Fulara (80 Kaczoruk), Gajewski (27 Troć), Gilarski, Mochnaczewski (65 Buczyński), Musiał, K. Oleszczuk (85 Wójcik), M. Oleszczuk, Olszak (52 Gardzioła), Rutkowski (55 Jastrzębski).
Olimpiakos: Szponar (75 Bartosik) – K. Świtała (76 B. Szymanik), Gancarz, Cios (61 Kolbuch), Dziura – Kuszka (46 Derylak) – Bodek, Stetskiv (69 Grabowski), Klecha, Psiuk – Olekh (73 Hyz).
Sędziował: Tucki.
Równolegle o tej samej porze o punkty z nożem na gardle walczył Grom Różaniec, który pojechał do Łaszczowa na starcie z tamtejszą Koroną, która wciąż miała szansę na skończenie tego sezonu na podium. Mecz zaczął się lepiej dla gospodarzy, bo w 20 minucie do siatki Gromu trafił Jakub Wawrzusiszyn. Zespół z Różańca wyrównał w 37 minucie za sprawą Kevina Makary. Choć do końca spotkania było jeszcze sporo czasu wynik się już nie zmienił. Tym samym Korona zakończyła sezon na piątym miejscu, a Grom uplasował się na 14. lokacie.
– Jechaliśmy do Łaszczowa z zamiarem powalczenia o wygraną. Remis z mocnym rywalem finalnie nic nam nie dał, bo swój mecz wygrał Olimpiakos – mówi Grzegorz Paczos, trener Gromu. – Od paru kolejek graliśmy dobrą piłkę, ale brakowało nam skuteczności. Dziś jesteśmy na miejscu oznaczającym spadek, ale jest jeszcze szansa na to, że zostaniemy na poziomie klasy okręgowej. Wszystko zależy od baraży o czwartą ligę, w których zagra Graf Chodywańce i z całego serca życzę tej ekipie awansu na wyższy szczebel – dodaje szkoleniowiec Gromu.
Jeśli Graf nie osiągnie promocji do wyższej ligi to dla Gromu oznaczać to będzie definitywnie spadek. Co może stać się wówczas z ekipą z Różańca?
– Biorę wynik sportowy całkowicie na siebie i nie unikam odpowiedzialności. Na pewno czekają mnie rozmowy z zarządem klubu. Uważam, że przez ostatnie miesiące powstała tutaj bardzo fajna i perspektywiczna drużyna. Dlatego w przypadku spadku naszym celem będzie szybki powrót do „okręgówki”. Wzmocnienia? Tak, ale moim zdaniem w drużynie nie potrzeba radykalnych zmian – kończy trener Gromu.
Korona Łaszczów – Grom Różaniec 1:1 (1:1)
Bramki: Wawrzusiszyn (20) – Makara (37).
Korona: K. Krawczyk – Kielar, Kramarczuk, P. Krawczyk, Materrazzo, Miazga (58 Piatnoczka), Różycki (75 Anioł), Szewc, Wasyl, Wawrzusiszyn (58 Zawiślak), P. Gałka (83 Kraszewski).
Grom: Strzelczyk – Bukowiński, M. Gałka, Halych (75 Serwin), Kaproń (70 Głowala), D. Lis (75 Żyła), W. Lis (70 Grasza), Makara (73 Gleń), Szkałuba, Volkodav, Wnuk (73 Kiesz).
Sędziował: Jasina.
MARCON ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA
Graf Chodywańce – Omega Stary Zamość 3:4 (Marquinhos 49, 61, Żurawski 89-karny – Buczek 53, 90+2, Dziuba 58, Łapiński 75).
Roztocze Szczebrzeszyn – Pogoń 96 Łaszczówka 1:4 (Necka 29 – Ozkavak 42, 62, 64, Lasota 82).
Huragan Hrubieszów – Olimpiakos Tarnogród 0:7 (Bodek 8, K. Świtała 11, Psiuk 17, Dziura 31, 87, Derylak 61, Klecha 65).
Gryf Gmina Zamość – Błękitni Obsza 5:1 (Ziemba 45, Grzęda 66, Vistovskyi 67, Waszczuk 77, Sienkiewicz 78 – Szwajka 17).
Sparta Łabunie – Potok Sitno 5:3 ( Pilipczuk 38, 84, Buczak 48, T. Nowak 52, 56 – K. Suszek 63, 78, Bondyra 89).
Korona Łaszczów – Grom Różaniec 1:1 (Wawrzusiszyn 20 – Makara 37).
Victoria Łukowa – Andoria Mircze 8:1 (Kutrzepa 9, Balicki 22, 30, Wójcik 35-karny, Wadowski 50, Welman 55, Tryk 62, Gawroński 74 – Zwolak 38).
BKS Bodaczów – Huczwa Tyszowce 5:2 (Chodacki 2, Wróbel 30, 67, 73, 76 – Stec 31, Dworak 89).


Komentarze