Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Siedmioletnie dziecko wpadło do studni

Pod siedmioletnim Jeremiaszem zawaliły się cienkie, spróchniałe deski, którymi przykryty był otwór kryjący 10-metrową studnię. Chłopczyk miał ogromne szczęście, że wyszedł z wypadku tylko z potłuczeniami.
To dlatego, że spadał pionowo, a lustro wody na dnie miało ok. metra. Dość żeby zamortyzować upadek, a za mało żeby się utopić. Do nieszczęścia doszło w piątek ok. godz. 16 przy ul. Leśnej. Ratowników zawiadomił ojciec chłopca. Na miejsce natychmiast przyjechali strażacy. Wydobyli siedmiolatka używając technik alpinistycznych. Zszokowane dziecko zostało odwiezione do szpitala z objawami wychłodzenia i ogólnymi potłuczeniami. (tom)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama