Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV Liga: Trener Opolanina Henryk Kamiński podał się do dymisji

Cztery mecze i cztery porażki - to bilans rundy wiosennej piłkarzy Opolanina Opole Lubelskie. Część kibiców spekuluje na forum nieoficjalnej strony internetowej klubu, że to wina trenera.
Szkoleniowiec nie boi się jednak utraty posady. Choć ostatnio jego kolega po fachu Janusz Dec został zwolniony z POM Iskry Piotrowice już po dwóch porażkach. - Ja już przed rundą złożyłem swoją dymisję, ale działacze jej nie przyjęli - zdradza Henryk Kamiński. Powód? - Od 1 kwietnia zostałem zatrudniony w roli dyrektora sportowego Stali Poniatowa. Dostałem od prezesa zgodę na łączenie dwóch funkcji tylko do końca tego miesiąca - dodaje. Ultimatum mija więc za niespełna tydzień. Działacze Opolanina nie wyobrażają sobie jednak odejścia trenera w takim momencie. Chcą żeby prowadził drużynę do końca sezonu. Mimo, że tej wyraźnie nie idzie. - Jest kiepsko przez kontuzje i kartki. Gra nie jest zła. Nie mogę mieć pretensji do chłopaków, bo starają się, walczą. Przegrywamy minimalnie. Chyba mamy jakiegoś pecha - uważa Kamiński. Ten pech to jego zdaniem kontuzje czołowych graczy Opolanina: Krzysztofa Krajewskiego, Krzysztofa Niedźwiadka i Jakuba Turewicza. Ten ostatni przyszedł do zespołu zimą i zapowiadał się jako spore wzmocnienie ataku. Miał być lekarstwem na brak Rafała Wesołowskiego (również kontuzjowanego). Uraz sprawił jednak, że piłkarz zamiast strzelać bramki myśli tylko o tym jak wyleczyć kolano. W niedzielę opolanie zagrają w Krasnymstawie. Czy wreszcie się przełamią? - Liczę, że zła karta odwróci się od nas. Jesteśmy zmobilizowani i na pewno się nie poddamy. Brakuje nam jednak siły ognia w ataku. Prowadzimy grę tylko do 30 metra od bramki rywala a później tracimy inicjatywę - przyznaje trener Kamiński. Szkoleniowcowi przybył jeszcze jeden problem. W spotkaniu ze Startem za czwartą żółtą kartkę nie zagra Konrad Górniak, podopora defensywy. Zastąpi go jeden z juniorów. Sęk w tym, że młodzież Opolanina nie ma jeszcze ogrania na czwartoligowych boiskach co pokazały też sparingi w trakcie przygotowań do rundy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama