Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV liga: Remis Sparty z POM-em, zwycięstwo Startu

Sparta Rejowiec Fabryczny zremisowała po raz czwarty z rzędu. Tym razem jednak piłkarze Jacka Ziarkowskiego nie powinni narzekać, bo urwali punkt czołowej drużynie czwartej ligi - POM Iskra Piotrowice (1:1).
Biorąc pod uwagę osiągnięcia gospodarzy, końcowy rezultat sobotnich zawodów nie powinien być wielkim zaskoczeniem. Miedzy innymi z tego powodu, że Sparta na 11 spotkań przed własną publicznością zremisowała w sobotę już po raz siódmy. - Ten wynik nie jest dla nas żadnym sukcesem. W naszej sytuacji musimy szukać punktów przede wszystkim u siebie, a po raz kolejny nie udało się nam zgarnąć trzech \"oczek” - mówi Jacek Ziarkowski, który miał współudział przy golu dla miejscowych. Popularny \"Ziaro” wszedł w pole karne, uderzył na bramkę, ale golkiper ekipy z Piotrowic zdołał odbić piłkę. Ta jednak trafiła do Damiana Kozioła, który wpakował ją do siatki. Kilka chwil wcześniej prowadzenie przyjezdnym dał rezerwowy Jarosław Stępień. - Mój ponowny debiut oceniam pozytywnie. Mieliśmy przed spotkaniem w Rejowcu sporo problemów kadrowych. Nie mogli zagrać Marcin Orłowski i Adam Banach, a dodatkowo Radek Tracz w trakcie meczu musiał opuścić boisko. Moim zdaniem remis jest sprawiedliwym wynikiem, ale z lekkim wskazaniem na nas, bo mieliśmy kilka dogodnych okazji na gole. Czy pamiętam pierwszy debiut? Tak, wygraliśmy wówczas z Cisami Nałęczów, ale później było już zdecydowanie gorzej - stwierdził Konrad Maciejczyk. Bramki: Kozioł (80) - Stępień (75). Sparta: Sajecki - T. adamiec, T. Rossa, Wojciechowski, M. Kiejda (50 Jaruga), Gwardiak, Bodys (75 R. Rossa), Świr, Ziarkowski, Kozioł, Ł. Kiejda (70 Marczak). POM: Tracz (46 Sulowski) - P. Wronka, Budzyński, Bartoszcze, Skrzypczyński (60 Kowalski), Poleszak, Sobkowicz (85 K. Orłowski), D. Wronka, Kaczmarczyk, Goździołko (65 Stępień), Bielak. Żółte kartki: Ziarkowski, Świr, R. Rossa (S) - Budzyński, P. Wronka (P). Czerwona kartka: Ziarkowski (Sparta, 81 min, za drugą żółtą). Sędziował: Tomasz Korszeń (Biała Podlaska). Widzów: 400. Piątej porażki w rundzie wiosennej doznali wczoraj gracze Opolanina Opole Lubelskie. Tym razem podopieczni trenera Henryka Kamińskiego nie poradzili sobie ze Startem Krasnystaw i przegrali 0:2. Opiekun gości nie załamuje jednak rąk i wierzy, że zła karta wreszcie się odwróci. Przypomnijmy też, że Kamiński ma prowadzić Opolanina tylko do końca kwietnia. Później ma się już skoncentrować na pracy dyrektora sportowego Stali Poniatowa. Gospodarze natomiast kontynuują dobrą passę, bo w rundzie rewanżowej nie zaznali jeszcze smaku porażki. – Mam zgodę prezesa Stali na pracę tylko do końca kwietnia. Nie chciałbym jednak uciekać z tonącego okrętu, więc pewnie jeszcze porozmawiamy na ten temat. Co do meczu ze Startem, to mógł on się ułożyć zdecydowanie lepiej. To my przeważaliśmy w pierwszej połowie, ale mimo dobrych sytuacji nie umieliśmy trafić do bramki. W drugiej połowie nadzialiśmy się na dwie wzorowe kontry gospodarzy i musieliśmy wracać do domów bez punktów. Myślę jednak, że w kolejnym spotkaniu wreszcie się przełamiemy. Do mojej dyspozycji będą już przecież Robert Czępiński i Konrad Górniak – mówi trener Kamiński. W pierwszej odsłonie rzeczywiście lepiej prezentowali się przyjezdni, ale dobrze między słupkami Startu spisywał się Sławomir Ryć. – Spodziewaliśmy się, że pójdzie nam zdecydowanie łatwiej. Opolanin naprawdę rozegrał całkiem dobre zawody. My zdobyliśmy oba gole po kontrach. Najpierw asystę przy golu Krystiana Sawy zapisał na swoim koncie Łukasz Wywrocki, a już w doliczonym czasie gry Arkadiusz Banasiak ładnie nawinął obrońcę i plasowanym strzałem pokonał golkipera gości – zrelacjonował drugi trener ekipy z Krasnegostawu Tomasz Pomian. Bramki: K. Sawa (68), Banasiak (90). Start: Ryć – Berbeć, Ł. Rachwał, Gutowski, Bielak, Wywrocki, Iwan, Janeczko, Witkowski (64 Szkamruk), Sadowski (75 Banasiak), K. Sawa (75 Lechowicz). Opolanin: Jakubczyk – Fliszkiewicz, Niedźwiadek, Niezbecki, Stawowy (46 Furdal), Krzak, Kozak, Miazga (75 Górski), Saja, Wyroślak (75 Dajos), Turewicz (85 Woliński). Żółta kartka: Fliszkiewicz (O). Sędziował: Andrzej Swacha (Zamość). Widzów: 400.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama