III liga: Górnik II Łęczna wygrał po raz trzeci z rzędu
Druga drużyna Górnika Łęczna kontynuuje dobrą passę. Piłkarze Tadeusza Łapy pokonali w Nowej Sarzynie tamtejszą Unię 2:0 i było to już trzecie z rzędu zwycięstwo \"zielono-czarnych”, którzy tylko jeden dzień cieszyli się z trzeciego miejsca w tabeli. Avia Świdnik również dopisała do swojego konta komplet \"oczek” i znowu wyprzedziła łęcznian.
- 03.05.2009 19:47
Mecz ustawiła bramka Pawła Jędrzejuka, który przymierzył do siatki z rzutu wolnego już w szóstej minucie spotkania. - Darek Osuch musnął tylko piłkę, a Paweł uderzył wewnętrzną częścią stopy w same widły. Ta bramka bardzo nam pomogła, bo mieliśmy później zdecydowanie więcej miejsca do grania - ocenia trener Łapa.
Jeszcze w pierwszej połowie Osuch uderzał groźnie z ostrego kąta, ale na posterunku był bramkarz Dominik Ząbczyk. Golkiper Unii nie miałby nic do powiedzenia w kolejnej niebezpiecznej akcji przyjezdnych, kiedy to Krzysztof Bodziak stanął z nim oko w oko. Defensor z Łęcznej pogubił się jednak w tej sytuacji, bo zamiast strzelać próbował szukać lepiej ustawionych kolegów.
W wielu fragmentach grę prowadzili gospodarze i mogli pokusić się przynajmniej o jednego gola, ale dobrze w bramce \"górników” spisywał się Jakub Giertl. Bramkarz łęcznian dwa razy końcami palców przerzucił piłkę nad poprzeczką po groźnych dośrodkowaniach piłkarzy Unii. Co więcej obronił też kilka innych, niebezpiecznych uderzeń w wykonaniu Kamila Mierzwy, Piotra Gapa (próbowali z dystansu) i Stanisława Bednarza, który strzelał z najbliższej odległości.
W drugiej połowie gracze z Nowej Sarzyny z biegiem czasu wyraźnie opadali z sił i w efekcie stwarzali dużo mniejsze zagrożenie. Wynik spotkania ustalił Paweł Klimkiewicz. Napastnik \"zielono-czarnych” długo prowadził piłkę, aż wreszcie zdecydował się na strzał z prawej nogi \"za kołnierz” golkipera z Nowej Sarzyny.
- Mieliśmy trochę kłopotów, bo Unia to całkiem dobra drużyna. Zresztą gospodarze po końcowym gwizdku mówili, że zagrali jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie. Przyznaję, że to nasi przeciwnicy mieli więcej z gry, ale to my byliśmy groźniejsi. Druga bramka całkowicie ich już dobiła - dodaje opiekun Górnika.
Bramki: Jędrzejczuk (6), Klimkiewicz (76).
Unia: Ząbczyk - Łuczak, Bartnik, Gaca, Mierzwa, Oślizło, Brusik (73 Micek), Szafran, Gap (76 Telka), Bednarz (73 Juda), Radawiec.
Gónik: Giertl - Bodziak, Klajda, Stefaniuk, Jędrzejuk, Michalak (88 Zielony), Jankowski, Raczkiewicz (68 Wagner), Krakiewicz (84 Skorupski), Osuch (90 Flis), Klimkiewicz.
Żółte kartki: Bartnik, Bednarz, Gaca (U) - Jankowksi (G).
Sędziował: Rafał Krężałek (Krosno). Widzów: 350.
Reklama













Komentarze