3349 ampułek testosteronu przemycał 39-letni Białorusin w pociągu Mińsk-Warszawa. Towar warty 47 tys. zł miał trafić do odbiorcy na warszawskim Dworcu Centralnym.
(pim)
08.05.2009 10:12
Mikołaj K. wiózł ampułki w walizce. Jak wyjaśnił celnikom towar otrzymał w Mińsku od nieznanego mu mężczyzny i miał dostarczyć na warszawski Dworzec Centralny.
Za \"przysługę\" nieznajomy obiecał mu 500 euro, które miał dostać od odbiorcy w Warszawie.
- Podróżny dobrowolnie wpłacił karę w wysokości 1.200 zł - informuje Marzena Siemieniuk, rzecznik prasowy bialskiej Izby Celnej.
Komentarze