III liga: Sporo emocji w Świdniku
Sześć bramek, strzał w słupek, uderzenie w poprzeczkę i wiele podbramkowych spięć. Tak w wielkim skrócie wyglądał mecz świdnickiej Avii z Unią Nowa Sarzyna.
- 09.05.2009 19:14
Mimo wszystko kibice miejscowych byliby zapewne bardziej zadowoleni, gdyby ich piłkarzom udało się wygrać. Obie ekipy podzieliły się jednak punktami, po remisie 3:3.
– Kibicom mecz na pewno mógł się podobać, my jednak nie możemy być zadowoleni. Goniliśmy rywala przez całą pierwszą połowę i gdy wreszcie wyszliśmy na prowadzenie dajemy sobie wbić gola tuż przed końcem. Zresztą, gdyby nie głupie, szkolne błędy w obronie, to Unia miałaby problemy z trafieniem do naszej siatki – mówi trener Avii Wiesław Kołodziej.
Już początek spotkania zapowiadał, że świdniczanom nie będzie łatwo. Po nieporozumieniu stoperów ładnie z dystansu uderzył Stanisław Oślizło, ale z pomocą Krzysztofowi Mazurowi przyszedł słupek. Po chwili bramkarz gospodarzy musiał jednak sięgnąć do siatki, bo po strzale z około 30 m goście objęli prowadzenie. Mazur tłumaczył po ostatnim gwizdku, że piłka „dziwnie leciała, a na dodatek skozłowała tuż przed nim”.
Goście długo się jednak nie cieszyli, bo po akcji Marcina Kubiaka uderzeniem głową już w 16 min wyrównał Paweł Pranagal. Jeszcze przed przerwą obie ekipy zapisały na swoich kontach po jednym trafieniu. Najpierw na listę strzelców wpisał się Damian Juda, a w 45 min wyrównał Łukasz Kamiński.
Po zmianie stron kibice również nie powinni narzekać na nudę. Dodatkowo w 75 min mogli podskoczyć do góry po golu Pawła Pranagala, który dobił strzał Wojciecha Białka. Na 5 min przed końcem wrzutka „na aferę” w wykonaniu Daniela Radawca oraz bierna postawa defensywy Avii dała jednak przyjezdnym gola i jedno „oczko”.
– Zagraliśmy lepiej niż w środę z Karpatami, ale na zwycięską bramkę nie było już czasu. Uważam też, że Unia nie zasłużyła na ten punkt, bo to my graliśmy w piłkę, a goście ją jedynie wybijali – dodaje zawiedziony opiekun „żółto-niebieskich”.
Bramki: Pranagal (16, 75), Kamiński (45) – Radawiec (12), Juda (36), Wtorek (85).
Avia: Mazur – Paluszek, Grzegorczyk, Pielach, Połeć (69 Kleszcz), Gralewski, Kamiński (86 Farotimi), Orzędowski, Kubiak, Pranagal, Białek.
Unia: Napieralski – Łuczak, Bartnik, Gaca, Oślizło, K. Mierzwa, Gap, Radawiec, Wtorek (89 Brusik), Szafran, Juda (86 Telka).
Żółte kartki: Pielach, Kleszcz (A) – Gaca (U).
Sędziował: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska). Widzów: 300.
Reklama













Komentarze