III liga: Orlęta w strefie spadkowej
Mecz w Mielcu, pomiędzy tamtejszą Stalą a łukowskimi Orlętami, miał spore znaczenie dla układu dolnych rejonów tabeli. Piłkarze Dariusza Solnicy dwa razy prowadzili, ale ostatecznie przegrali 2:3 i w efekcie wylądowali na przedostatniej pozycji, którą przed meczem zajmowali mielczanie.
- 09.05.2009 18:28
– Gospodarze byli lepszą drużyną, nie ma się co czarować. Szkoda tylko, że straciliśmy tą trzecią bramkę w doliczonym czasie gry, a w dodatku w wyniku głupiego błędu. Wystarczyło tylko lepiej przypilnować rywali w naszym polu karnym. Z drugiej strony muszę też przyznać, że nie popisał się sędzia, bo bramkowa akcja zaczęła się z rzutu wolnego, którego być nie powinno. Piotrek Ozygała starał się przytrzymać piłkę, zastawiał ja, a ostro zaatakował go jeden z rywali. Obaj piłkarze padli na ziemię i niespodziewanie sędzia zagwizdał faul naszego zawodnika – mówi kierownik zespołu z Łukowa Tadeusz Kurek.
Na nic zdała się dobra postawa bramkarza Orląt Andrzeja Olszewskiego, który wybronił wiele groźnych strzałów rywali, ale musiał skapitulować w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Autorem zwycięskiego trafienia był Paweł Mroziński.
Bramki: Getinger (48-karny), Wójtowicz (58), Pa. Mroziński (90+2) – Dziewulski (9), Gaj (53).
Stal: Witkowski – P. Kołacz, Pa. Mroziński, Czarny, Pi. Mroziński, K. Kołacz, Ryniewicz, Korzępa (85 Bajorek), Popielarz (80 Sedlaczek), Getinger, Bierzyński (37 Wójtowicz).
Orlęta: Olszewski – Szewczak, Grula, Janicki, Wryk (46 Ozygała), Wróbel (84 Purzycki), Rodak, Skrzymowski, Marciniak (55 Aleksandrowicz), Dziewulski, Gaj (87 Szlaski).
Żółte kartki: P. Kołacz, Czarny (S) – Ozygała (O). Sędziował: Tomasz Szewczyk (Dębica) Widzów: 300
Reklama













Komentarze