W Białej Podlaskiej sąd aresztował na trzy miesiące Piotra Ch. 26-latek jest podejrzewany o dokonanie trzech kradzieży. Jego łupem padły m.in. fartuchy używane przez obsługę gabinetów odnowy.
(men)
18.05.2009 19:41
Policja zarzuca mu, że włamał się do magazynu kosmetyków przy ulicy Łomaskiej, prywatnej posesji przy ul. Kolejowej oraz biura znanej firmy kosmetycznej. Zginęły stamtąd komputery, telefony, profesjonalne kosmetyki oraz fartuchy używane przez obsługę gabinetów odnowy.
Łupy były warte prawie 30 tys. zł. Na trop włamywacza policjanci wpadli po pojawieniu się na rynku nietypowych kosmetyków. Pierwszy w ręce kryminalnych wpadł paser, 26-letni Tomasz S.
Po krótkiej obserwacji jego mieszkania funkcjonariusze zatrzymali również mężczyznę podejrzanego o kradzież i włamania.
Komentarze