Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Fatalny wyjazd suzuki wprost pod punto

Kodeniec (pow. parczewski). Ojciec połamał sobie nogi podczas próby przejechania się motocyklem suzuki należącym do jego syna.
W niedzielę po południu 57-letni Piotr D. z Lublina dokładnie przygotowywał się do przejażdżki. Założył kask. A przed wjazdem z posesji na jezdnię upewnił się, że nic nie jedzie. Gdy po pewnym czasie ponownie ruszył, dodał za dużo gazu i nie zapanował nad motorem. Suzuki uderzyło w jadącego po drugiej stronie jezdni fiata punto, którym kierowała 37-letnia Agnieszka S. Wskutek zderzenia się pojazdów niedoświadczony motocyklista trafił do szpitala. Po badaniach okazało się, że ma połamane nogi. Kierująca fiatem kobieta nie odniosła obrażeń. - Oboje byli trzeźwi. Ustaliliśmy, że 57-latek nie udzielił pierwszeństwa przejazdu i tym samym doprowadził do zderzenia z osobowym fiatem - informuje Andrzej Kot, oficer prasowy parczewskiej policji. (men) Fot. Policja Parczew Foto na L;Internet

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama