Palikot tłumaczy się Tuskowi
Janusz Palikot (PO) przekazał w sobotę do kancelarii premiera dokumenty wyjaśniające sprawę jego pożyczek z firm ulokowanych w rajach podatkowych. Tymczasem Aleksander Szczygło szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego chce żeby finanse lubelskiego posła prześwietliła ABW.
- 31.05.2009 14:03
Piątkowy \"Dziennik\" napisał, że Palikot otrzymuje z anonimowych spółek w rajach podatkowych milionowe pożyczki. Pojawiły się sugestie, że w ten sposób wracają do niego pieniądze jakie według byłej żony wyprowadził kilka lat temu ze wspólnego majątku. Polityk miał również według dziennikarzy napisać nieprawdę w poselskim oświadczeniu.
Premier Donald Tusk dał w piątek Palikotowi kilkanaście godzin na wyjaśnienie zarzutów. Jak pisze Polska Agencja Prasowa, w sobotę poseł złożył 17 stron dokumentów w kancelarii premiera. Resztę wyjaśnień doniesie w poniedziałek. Premier ocenił dzisiaj, że wyjaśnienia posła wyglądają \"dość wiarygodnie\".
Palikot skieruje do prokuratury zawiadomienie przeciwko autorom tekstu i Romanowi Giertychowi, który jest pełnomocnikiem byłej żony posła.
(rp)
Reklama













Komentarze