Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tadeusz Mańka: To była prawdziwa rewolucja

20 lat temu był numerem jeden na liście Komitetu Obywatelskiego \"Solidarność” w Lublinie. 20 lat temu Tadeusz Mańka był jednym z tych, którzy dostali się do Sejmu.
W Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie pracował od 1963 roku. - Zaczynałem od majstra, a z czasem zostałem kierownikiem zmiany - opowiada Tadeusz Mańka. - Znałem fabrykę od podszewki. W 1980 wstąpił do \"Solidarności”. W grudniu `81 brał udział w strajku, spacyfikowanym przez ZOMO. Następnie działał w podziemiu, za co 31 sierpnia `82 roku został zwolniony z fabryki. - Zostałem wyrzucony z pracy na podstawie fałszywych oskarżeń. To był dla mnie cios - wspomina. - Zacząłem walczyć o sprawiedliwość przed sądem. Rok później wygrał sprawę w sądzie i został przywrócony do pracy; na niższe stanowisko. Zaczął aktywnie działać w radzie pracowniczej. W `85 wybrany na wiceprzewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność. - Chcieliśmy walczyć o prawo ludzi do godnej pracy i godnego życia - wspomina. - Okrągły Stół dał nam nadzieję na lepsze życie. W 1989 roku wystartował do Sejmu z 1 miejsca na liście Komitetu Obywatelskiego \"Solidarności” w Okręgu nr 55 Lublinie. - Wszyscy kandydaci \"Solidarności” mieli się zgłosić do Stoczni Gdańskiej do sali BHP, żeby sfotografować się z Lechem Wałęsą. Zastałem tam tłum ludzi. Po kolei nas wywoływali. Podchodziliśmy do Lecha, ten nas klepał po ramieniu, gratulował, ktoś robił zdjęcie. Chwilę to trwało - mówi Mańka. W wyborach 4 czerwca 1989 Tadeusz Mańka został wybrany na posła. W Sejmie należał do OKP: - Polska zmieniała się na naszych oczach. To była prawdziwa rewolucja. A ja byłem w samym oku tego cyklonu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama