Kolarska-Bobińska przekonuje unijnych polityków do Lublina
Unijni dyplomaci i urzędnicy spotkają się w 11 polskich miastach. Lublina nie ma na liście. Europoseł Lena Kolarska-Bobińska (PO) protestuje.
- 13.07.2009 11:40
Polska pokieruje pracami UE w 2011 roku. To świetna okazja do promocji kraju i poszczególnych miast. Okazuje się, że na liście ośrodków, które przyjmą zagranicznych gości, nie ma Lublina. Na decyzji Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej zaważył m.in. brak lotniska w pobliżu stolicy Lubelszczyzny.
Tymczasem europoseł Lena Kolarska-Bobińska (PO) domaga się od szefa UKIE przemyślenia decyzji. Przypomina, że nasz region jest wręcz przeznaczony do promowania unijnej polityki wschodniej. Poseł zachęca, żeby w Lublinie lub Zamościu organizować spotkania \"mniejszej rangi”, dotyczące Partnerstwa Wschodniego z udziałem ekspertów czy organizacji pozarządowej.
Kolarska-Bobińska przypomniała ministrowi Mikołajowi Dowgielewiczowi, że planuje umieścić w Lublinie drugie w kraju przedstawicielstwo Komisji Europejskiej.
Reklama













Komentarze