Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Urazów nie można lekceważyć

Rozmowa z Markiem Baprawskim - lekarzem specjalistą, chirurgiem z NZOZ Lekarze Specjaliści w Lublinie
• Z czym najczęściej przychodzimy do chirurga podczas wakacji? – W tej chwili najczęściej trafiają tu rowerzyści z otarciami, ze skręceniami stawów skokowych, stłuczeniami rąk i nóg. Istną plagą są kleszcze. Przychodzi kilku pacjentów dziennie, a kleszcze łapią nie tylko podczas pobytu w lesie, lecz także np. na spacerze w wąwozie na Czubach. • Jak się zachować w każdym z tych przypadków? – Wszystko trzeba ocenić. Jeśli rana jest głęboka, albo zanieczyszczona ziemią, trzeba iść do lekarza, który ją oczyści, zaopatrzy, poda szczepionkę przeciwtężcową. Powierzchowne otarcie można opatrzyć samemu – przemyć wodą utlenioną, jeśli ktoś nie jest uczulony – jodyną, nałożyć jałowy opatrunek. • A co z kleszczami? – Doradzam kontakt z lekarzem. Niekoniecznie trzeba zachorować na boreliozę czy zapalenie mózgu, ale może być odczyn zapalny i dobrze, żeby zobaczył to lekarz. Ludzie są teraz bardziej świadomi i zgłaszają się z takimi ukąszeniami. Nie ma się co krępować. • Wakacyjne kontuzje to też oparzenia słoneczne albo te doznane podczas grillowania czy od ogniska... – Koniecznie trzeba schłodzić miejsce oparzenia. Musimy skórze \"odebrać” nadmiar ciepła. Trzeba szybko chłodzić to miejsce pod zimną, bieżącą wodą i dość długo – kilkanaście i więcej minut. Nie wolno smarować rany białkiem, masłem, nie przemywać spirytusem! Położyć później jałowy opatrunek i podać łagodny środek przeciwbólowy. Po oparzeniach słonecznych przede wszystkim unikać słońca, można zastosować np. Panthenol, pić przynajmniej 1,5 litra płynów dziennie. Jeśli występują po opalaniu oparzenia z pęcherzami, koniecznie trzeba zgłosić się do lekarza. • Kiedy przykładać ciepły, a kiedy zimny okład na stłuczenia? – Jeśli stłuczeniom nie towarzyszą zranienia, przykładamy na stłuczone miejsce zimny okład z wody lub Altacetu. Są też w aptekach specjalne żele, które schładza się w zamrażalniku i później przykłada na stłuczenie. Jeśli kontuzja dotyczy kończyny trzeba ją odciążyć – rękę umieścić na temblaku, w przypadku kontuzji nogi – jakiś czas chodzić mało lub z podpórką. Gdy jest krwiak – siniak – także stosujemy zimne okłady z Altacetem żeby ograniczyć wynaczynianie. • Stłuczenia u dzieci traktujemy wyjątkowo? – W przypadku stłuczeń klatki piersiowej trzeba obserwować, czy dziecko prawidłowo oddycha, czy nie ma duszności. Groźne mogą być uderzenia w głowę albo w brzuch, np. huśtawką. W takich wypadkach niepokojące objawy możemy zaobserwować od razu, ale też mogą wystąpić dobę, dwie później. Dlatego w przypadku tej grupy kontuzji lepiej udać się z dzieckiem do lekarza. Przypominam, że dzieci trzeba mieć pod stałą kontrolą szczególnie, jeśli bawią się tam gdzie jest beton, kamienie, nierówny teren. • Gdy ktoś skręci nogę, zwykle się ją \"naciąga” – Nic sami nie nastawiamy ani nie naciągamy! Może się zdarzyć, że pęknięta jest część kostna i dopiero będzie kłopot. Gdy podejrzewamy zwichnięcie, zachowujemy się jak przy stłuczeniu – zimny okład, unieruchomienie kończyny. Jeśli może to być złamanie, też trzeba wykonać unieruchomienie i zgłosić się do lekarza. Rozm. Maria Kolesiewicz

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama