Żużel: Jacek Rempała to za mało
Redstar KMŻ stawił się wczoraj w Łodzi w zaledwie sześcioosobowym składzie, dlatego kibiców nie powinna dziwić wysoka porażka ekipy z Lublina – 34:59. W zespole trenera Rafała Wilka z bardzo dobrej strony pokazał się Jacek Rempała, który uzbierał na swoim koncie 14 pkt. Lider gości nie miał jednak wielkiego wsparcia wśród kolegów.
- 02.08.2009 19:46
Lublinianie ostatecznie zakończyli sezon na trzeciej pozycji i w rozpoczynającej się 9 sierpnia fazie play off zmierzą się z ekipą KSM Krosno. Wczorajszy mecz przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy rozpoczęli zawody od prowadzenia 5:1. Kolejne dwa biegi kończyły się remisami.
W dalszej części spotkania żużlowcy Orła w pełni potwierdzili, że to im należało się zwycięstwo. Przyjezdni zdołali wygrać zaledwie dwa biegi. W ósmym osamotniony Jacek Rempała pojechał jako złota rezerwa taktyczna i dowiózł do mety sześć „oczek”. Z kolei w trzynastym wyścigu Karol Baran i Tomasz Piszcz wygrali z parą rywali 4:2.
– Różnie układał się ten mecz. Z jednej strony o kolejności zawodników decydowały starty, ale walki na dystansie także nie brakowało. Z naszej strony oczywiście na słowa uznania zasłużył Jacek Rempała. W pierwszej części zawodów był bezkonkurencyjny, później nieco obniżył loty, ale i tak spisał się bardzo dobrze. Pozostali jednak zdecydowanie zawiedli, a raz kolejny potwierdziła się też opinia, że nie mamy mocnych juniorów – mówi dyrektor KMŻ Dariusz Sprawka.
Punkt bonusowy także pojechał do Łodzi, bo Orzeł w pierwszym pojedynku obu ekip wygrał 52:38.
Orzeł: Franków 6 (1,3,2), Schultz 5 (2,1,2), Dym 12 (3,1,2,3,3), Simota 1 (0,1,0), Burza 10 (3,3,2,2), Piaszczyński 7 (2,2,1,2), Gustafsson 11 (3,2,3,3), Gatjatow 7 (2,1,3,1).
KMŻ: J. Rempała 14 (3,3,6!,1,1), T. Rempała 3 (1,1,0,1), Baran 7 (2,0,2,3,0,u), Piszcz 9 (1,2,3,1,2), Klimek 1 (1,0,0,0,0), Mistygacz 0 (w,w).
Reklama













Komentarze